UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Michael Thaidigsmann

Trwa debata dotycząca reparacji niemieckich za II wojnę światową. Koncepcje niemieckich zobowiązań wobec Polski silnie promuje partia rządząca, chociaż w rządzie nie ma w tej sprawie jednomyślności.

Teraz w sprawie głos zabrał minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel. Szef niemieckiej dyplomacji wypowiedział się bardzo jednoznacznie w kwestii żądanych odszkodowań. Jego zdaniem działania polskich rządzących mogą przysłużyć się do zepsucia relacji polsko-niemieckich.

– Roszczenia reparacyjne Polski za zniszczenia w II wojnie światowej są zagrożeniem dla relacji polsko-niemieckich – stwierdził Gabriel w wywiadzie dla Der Spiegel. – Nigdy ludzie nie byli sobie tak bliscy, jak obecnie. Chcemy, aby tak zostało – dodał.

Podkreślił równocześnie, że tak polski, jak i niemiecki rząd jest odpowiedzialny za te relacje. Stąd wyprowadził stwierdzenie, że także niemiecki rząd powinien w sprawie „zachować spokój”.

Warto podkreślić, że w swoich wypowiedziach Sigmar Gabriel nie powiedział, że Niemcy nie mają już zobowiązań wobec Polski. Stwierdził jedynie, że szkodliwe dla relacji polsko-niemieckich może być domaganie się odszkodowań przez stronę polską.

Dyskusja o reparacjach rozpoczęła się od wywiadu, którego Jarosław Kaczyński udzielił w lipcu tego roku. Stwierdził on wtedy, że polski rząd „przygotowuje się do historycznej ofensywy”. W kręgach rządzących nie ma jednomyślności co do słuszności postulatów dotyczących reparacji. Biuro Analiz Sejmowych przeprowadziło analizę, z której wynika, że Polska może domagać się odszkodowań od Niemiec. Wcześniej jednak polskie MSZ wydało komunikat, w którym uznaje zrzeczenie się reperacji przez PRL w latach 50. za pozostające w mocy.

Źródło: wprost.pl

Czy Hitler był uzależniony od narkotyków? Zaskakujące fakty o zbrodniczym dyktatorze

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również