UDOSTĘPNIJ
fot. wykop (blaazeej)

To, co wydarzyło się na parkingu poznańskiego sklepu Selgros, dobrze opisuje tylko jedno słowo – arogancja. Kilka dni temu media obiegły zdjęcia, na których widać auto zaparkowane w połowie na jezdni, a w połowie na ogromnym miejscu parkingowym… dla niepełnosprawnych. Kierowcy ani pasażerowie oczywiście nie zaliczali się do tej grupy. A policja, mimo skarg, nie zrobiła nic.

Pewien internauta podzielił się zdjęciami obrazującymi całą sytuację, na których dobrze widać sposób i dokładne miejsce parkowania auta. Brak dojrzałości osób, które postanowiły zignorować znak i nie pomyślały o zachowaniu odpowiednich standardów dla potrzebujących pomocy, zdecydowanie zaskakuje. Szczególnie że były upominane przez innych klientów sklepu oraz ochronę. Jeszcze dziwniejszym jest jednak fakt, że sprawą w ogóle nie zainteresowała się policja.

Ten sam internauta, który wykonał zdjęcia, zgłosił sprawę do poznańskiego Wydziału Ruchu Drogowego. Funkcjonariusz, z którym rozmawiał, stwierdził jednak, że nie może on zareagować, ponieważ parking ten jest terenem prywatnym. To akurat mija się z prawdą, gdyż przy wjeździe znajduje się znak „strefa ruchu”, który powstał właśnie po to, by policja mogła ingerować w takich sytuacjach.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również