UDOSTĘPNIJ
fot. facebook

Magda Gessler to słynna restauratorka, a od niedawna najlepiej zarabiająca gwiazda TVN-u. Po tym, co zaprezentowała nam na wizji, między innymi w „Kuchennych Rewolucjach”, zdecydowana większość obserwatorów jej kariery jest zdania, że to wyjątkowo silna i rządząca żelazną ręką kobieta. Szczere i prywatne wyznanie Gessler sprawiło, że teraz możemy spojrzeć na nią w nowym, świeżym świetle.

Gessler udzieliła wywiadu, który ukazał ją jako niezwykle wrażliwą, sentymentalną i romantyczną kobietę. Restauratorka opowiedziała o swoim związku z Waldemarem Kozerawskim, z którym związana była dwukrotnie w odstępie 23 lat. Gwiazda TVN-u nigdy nie zapomniała o swojej wielkiej miłości.

ZOBACZ TAKŻE: SZOK w Kuchennych Rewolucjach, trauma Gessler! „Przypier*olę jej, WYPIERD*LAJ!”

Szczere i prywatne wyznanie Gessler

O związku z Kozerawskim z Gessler rozmawiał Roman Praszyński, dziennikarz magazynu „Viva!”. Restauratorka czule wspomina pierwsze spotkanie z miłością jej życia. Poznali się na przyjęciu w Madrycie, do którego miała przyjechać zaledwie na chwilę, a została aż na 3 miesiące.

– Jakaś nieznośna lekkość bytu zaprowadziła mnie do jego mieszkania i tam utknęliśmy na dłużej. Nikt nie wiedział, gdzie jestem, nie było wtedy telefonów komórkowych. Miałam 25 lat, to był pierwszy okres mojej wolności bez rodziców. Pierwsze trzy miesiące prawdziwej kobiecości. Nigdy wcześniej nie widziałam mężczyzny tak wzruszonego kobietą i jej istnieniem – powiedziała sentymentalnie Gessler.

Niespodziewane rozstanie

Jednak wtedy ta miłość nie skończyła się słynnym „i żyli długo i szczęśliwie”. Ona powróciła do Madrytu, by dokończyć studia, jednakże on wyjechał wtedy do Kanady. Utrzymywali ze sobą kontakt korespondencyjny, miłość na odległość bywa trudna, a w życiu Gessler pojawił się inny mężczyzna.

– Poznałam pierwszego męża i dostałam propozycję, żeby być razem. A tu była piękna korespondencja. Zadzwoniłam w końcu do Kanady i zapytałam: co robimy, czy będziemy razem? Usłyszałam „nie”. I tak się sprawa skończyła. Ale nie wiedziałam, że wyrwałam go do telefonu o piątej nad ranem i że nie był sam – wyznała restauratorka.

Przez 23 lata ciągle o sobie myśleli, los ponownie złączył ich drogi

Lata mijały Gessler wyszła za mąż, urodziła dzieci, zrealizowała się zawodowo. Nie wiedziała, że dawny ukochany ciągle obserwuje bieg wydarzeń z jej życia. W końcu po 23 latach byli kochankowie spotkali się ponownie przy okazji przyjęcia urządzanego w restauracji gwiazdy TVN-u.

– Byłam tam i strasznie się denerwowałam, bo wiedziałam, że przyjdzie. Tego dnia po raz pierwszy w życiu chyba wypiłam dwie trzydziestki żubrówki i zrobiłam rundę dookoła Fukiera, żeby się uspokoić. On przyniósł mi okropnie brzydkie czerwone kwiaty, przytulił i w zasadzie wszystko wróciło. Jakby ktoś mnie odczarował. Stół był długi, siedzieliśmy po jego przeciwległych końcach. Waldek przyszedł po mnie i powiedział: „Raz mi uciekłaś, ale drugi raz nie uciekniesz” i posadził mnie obok siebie. Popatrzyliśmy sobie w oczy. Wziął mnie mocno za rękę. Trwało to całe 10 minut, po czym powiedział: „A teraz żegnamy towarzystwo”. I od tego momentu jesteśmy razem – powiedziała Gessler.

ZOBACZ TAKŻE: Gessler totalnie puściły nerwy! Burza w „Kuchennych Rewolucjach”

Jakie korzenie ma Magda Gessler? Nie do wiary! Polskie gwiazdy, które mają obce pochodzenie


Tak wygląda życie Magdy Gessler w Kanadzie [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również