UDOSTĘPNIJ

Ta informacja z pewnością rozzłości wielu Polaków. Jak się okazuje, już niebawem nie będziemy mogli kupić ani leków, ani paliwa do naszych samochodów po godzinie 14-stej. 

Jest już projekt nowej ustawy zakazującej handlu w co drugą niedzielę. Nowe regulacje wprowadzą także zmiany w sposobie pracy stacji benzynowych oraz aptek. To oznacza utrudnienia dla klientów, ale też pozytywne zmiany dla pracowników punktów usługowo-handlowych. Ustawa zakłada jednak punkty, których zakaz nie obejmie.

W Wigilię i Wielką Sobotę z zakupami trzeba się będzie pośpieszyć. Stacje benzynowe, apteki a nawet sklepy internetowe będą mogły legalnie działać tylko do godziny 14. Za to nie obejmie ich zakaz handlu w co drugą niedzielę w miesiącu. W przedstawionym projekcie zabrakło jeszcze szczegółów na temat tego, w jaki sposób zamykać się będą miały sklepy internetowe. W wypadku stacji znajdziemy za to haczyk – sprzedaż będzie legalna, o ile jej przeważającą częścią pozostanie handel benzyną i gazem. Niedziele to również dla wielu dzień odwiedzin cmentarzy. Dlatego otwarte pozostaną kwiaciarnie, a także stoiska ze zniczami.

Choć zakupy zrobimy i w aptekach, to wycieczki do supermarketu musimy już od nowego roku planować z odpowiednim wyprzedzeniem. To właśnie głównie sklepy wielkopowierzchniowe obejmie planowana ustawa. Przedstawiciele handlowej Solidarności zwłaszcza dla nich planowali walczyć o wszystkie wolne niedziele. To jednak dla podkomisji do spraw rynku pracy było już zbyt wiele.

Na liście punktów, których zakaz nie będzie dotyczył, znalazło się jeszcze kilka pozycji. To między innymi sklepiki w szpitalach, stoiska rozstawiane podczas festynów oraz targów, placówki oferujące np. wyroby tytoniowe, bilety komunikacji miejskiej i świeże pieczywo. Jak widać, choć klientów czekają pewne utrudnienia, to zadbano również o komfortowy dostęp do produktów pierwszej potrzeby.

Którą rasę psów Polacy lubią najbardziej? [ZOBACZ!]

Lego wprowadzi na rynek coś niesamowitego. Fani będą zachwyceni!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również