UDOSTĘPNIJ

Granice absurdu zostają powoli przekroczone. Podczas liczenia głosów w wyborach na prezydenta Szczecina system PKW wskazał, że w wyścigu zwyciężył Krzysztof Woźniak. Problem polega na tym, że takiego kandydata w ogóle nie było na karcie do głosowania. 

Kuriozalna sytuacja to efekt dziurawego jak sito systemu liczenia głosów, którzy stworzono dla Państwowej Komisji Wyborczej. Dla Szczecina, pojawiły się wyniki gminy Kobylanka.

W pewnym momencie na ekranie monitora mieliśmy wyniki wyborów na prezydenta Szczecina, a po naciśnięciu klawisza” drukuj” wyszły nam wyniki na wójta bodajże gminy Kobylanka. I stąd wyszedł Krzysztof Woźniak – mówił przewodniczący szczecińskiej komisji Grzegorz Kasicki.

Komisja z oczywistych przyczyn nie uznała wyniku. System PKW ponownie policzył wynik dopiero po kilku godzinach. Teraz nie działa praktycznie nic.

źródło: rmf24.pl

Zobacz również