UDOSTĘPNIJ

W jednej z kawiarni w centrum Sydney, uzbrojony napastnik przetrzymuje kilkudziesięciu zakładników. Jak na razie jego motywy nie są znane ale wszystko wskazuje na to, że ma to związek z uczestnictwem Australii w międzynarodowej koalicji walczącej na Bliskim Wschodzie z tzw. Państwem Islamskim. Dwoje z przetrzymywanych zakładników zostało zmuszonych do podejścia do okna z flagą głoszącą „Nie ma boga prócz Allaha”.

W nocy z 14 na 15 grudnia, w okolicach północy polskiego czasu do jednej z kawiarni w Sydney wtargnął uzbrojony napastnik. Na nagraniach z monitoringu widać brodatego mężczyznę w średnim wieku, ubranego w tradycyjny arabski strój i założonym na plecach czarnym plecakiem.

Szacuje się, że w rękach terrorysty może znajdować się nawet 60 zakładników. W związku z niebezpieczeństwem zamknięte zostały wszystkie ulice w okolicy a budynki w pobliżu zostały ewakuowane.

Szef policji w stanie Nowa Południowa Walia, Andrew Scipione, na zwołanej konferencji poinformował, że policja nie ma aktualnie kontaktu z napastnikiem i ani jego motywy ani żądania nie są jeszcze znane. Zapewnił także, że policja dołoży wszelkich starań by przetrzymywani zakładnicy zostali uwolnieni bez użycia siły.

Jak donoszą australijskie media, wcześniej tego dnia, do jednej ze stacji radiowych w Sydney zadzwonili terroryści, którzy poinformowali o rozłożeniu ładunków wybuchowych w kilku miejscach w centrum miasta.

źródło: tvn24

ZOSTAW ODPOWIEDŹ