UDOSTĘPNIJ

Dyskutowanie na temat kościoła katolickiego wciąż wywołuje w Polsce mnóstwo emocji. W ostatnich latach nastąpił jednak znaczący postęp. Można już krytykować stanowiska episkopatu, wypowiedzi biskupów, czy zwracać uwagę na problemy wewnątrz kościoła takie jak np. skandale pedofilskie.  Wyjątkiem jest postać papieża Jana Pawła II. W typ przypadku jakakolwiek krytyka wciąż jest niedozwolona.

Normalna, zdrowa dyskusja, polega na możliwości przedstawiania różnych punktów widzenia na dany temat. Tymczasem w przypadku wszelkich dyskusji poświęconych postaci Jana Pawła II dopuszcza się jedynie dwie opcje: kochaj Ojca Świętego albo milcz. Jest to wielki sukces przemysłu papieskiego, który całymi latami budował atmosferę klasycznego kultu jednostki. Czczenie Jana Pawła II jest chyba jedynym elementem, który łączy dziś tak wielu Polaków – wierzących i niewierzących, ludzi mediów, kultury i sportu oraz przedstawicieli różnych stron sceny politycznej. Można czasem odnieść wrażenie, że w religijnej hierarchii kościoła katolickiego w Polsce Jan Paweł II odgrywa ważniejszą rolę niż Bóg, Jezus Chrystus, czy Matka Boża. Imię Jana Pawła II nadaje się szkołom, obiektom sportowym, ulicom, rondom, stawia się mu pomniki, tablice pamiątkowe, a wielu wiernych otwarcie przyznaje, że w trudnych chwilach modli się do papieża Polaka. Jarosław Gowin, lider partii Polska Razem, nazwał nawet niedawno Jana Pawła II ?niekoronowanym królem Polski?.

Nie oceniam świętości Jana Pawła II bo nie potrafię tego zrobić. Nie umiem też ocenić, czy jego pontyfikat dobrze przysłużył się kościołowi katolickiemu, czy nie. Chciałbym natomiast zastanowić się nad fenomenem zjawiska, jakim jest  kult Jana Pawła II w Polsce.

Faktem jest, że większość Polaków zna Jana Pawła II jedynie z telewizji i mediów. Zapewne niewiele osób pofatygowało się, aby sięgnąć po którąkolwiek z jego encyklik, czy publikacji prasowych. Zapewne niewiele osób miało kiedykolwiek styczność z artykułem, czy książką opisującą blaski i cienie jego pontyfikatu. Zapewne niewiele osób krytycznie zastanawiało się nad treścią jego nauczania. Można zatem uznać, że sposób postrzegania Jana Pawła II przez Polaków uzależniony jest od mediów, które wykreowały go na supergwiazdę kościoła, nie dopuszczając jednocześnie do jakichkolwiek prób podważania jego wielkości, świętości itd. Znamy papieża jedynie z dobrej strony, z wzruszających zdjęć, z patetycznych wystąpień, z relacji jego najbliższych współpracowników. Inny obraz nigdy nie został dopuszczony do publicznej wiadomości. Nie pokazuje się zdjęć papieża Polaka z chilijskim zbrodniarzem Augusto Pinochetem, nie mówi się o konsekwencjach jego sprzeciwu wobec stosowania antykoncepcji, czy o zamiataniu pod dywan skandali pedofilskich w kościele, które miały miejsce podczas jego pontyfikatu. Swoją drogą ciekaw jestem czy te tysiące młodych ludzi, dla których Jan Paweł II jest dziś największym autorytetem, wzięły sobie do serca jego nauki o zakazie stosowania antykoncepcji,   zakazie uprawiania seksu przed ślubem i mieszkania ze sobą przed zawarciem związku małżeńskiego.  Biorąc to wszystko pod uwagę można przyjąć, że jednym z elementów, które przyczyniły się do masowego kultu Jana Pawła II w Polsce, jest manipulacja i wybiórcze przedstawianie jego osoby przez niemal wszystkie media.

Niewiele osób dostrzega, że fala antyklerykalizmu, która od kilku lat przelewa się przez Polskę i stale rosnąca liczba osób sceptycznie nastawionych do polskiego kościoła to także pozostałość pontyfikatu Jana Pawła II. Kiepska kondycja kościoła  Jana Pawła II doprowadziła do abdykacji kolejnego papieża Benedykta XVI, który nie był w stanie sprostać licznym problemom i wyzwaniom oraz do wyboru na tron Stolicy Piotrowej Argentyńczyka Jose Bergoglio, którego pontyfikat już dziś określa się jako rewolucyjny, mimo iż nic rewolucyjnego jak dotąd się nie wydarzyło. Niestety trudno jest dostrzec to wszystko, kiedy rzeczywistość przesłania nam wyidealizowany i wybiórczy obraz papieża świętszego od samego Pana Boga.  Nie krytykuję Papieża i nie podważam jego zasług dla przemian w Polsce, ale uważam że dyskusja na temat jego osoby powinna być zdecydowanie bardziej obiektywna.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułOaza w Sejmie albo jak polscy parlamentarzyści strzegą świeckości państwa
Następny artykułRuch Narodowy vs KNP
Błażej Makarewicz
Przewodniczący krajowy Federacji Młodych Socjaldemokratów. Absolwent stosunków międzynarodowych na UW. W 2012 ukończył XX edycję Szkoły Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Interesuje się polityką krajową, a także sprawami międzynarodowymi- w szczególności Ameryką Łacińską, najnowszą historią regionu oraz zachodzącymi tam procesami politycznymi.

5 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ