UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Sportiqe)

Fani jednego z najbardziej znanych raperów na świecie są w szoku. Ich idol trafił bowiem do szpitala po tym, jak został znaleziony nieprzytomny w pokoju hotelowym. O sprawie opowiedział więc od razu jego agent.

Lil Wayne pierwszą płytę wydał w wieku 12 lat. Od tamtej pory budował swoją pozycję, stając się jednym z najpopularniejszych raperów na świecie. Niewiele osób wie jednak, że jest on poważnie chory.

Muzyk od lat zmaga się z epilepsją, przez którą przechodzi w bardzo trudny sposób. Czasami napady są bowiem tak silne, że nieprzytomny trafia on do szpitala. Tak było i tym razem, gdy został odnaleziony w pokoju hotelowym w Chicago.

Z powodu problemów zdrowotnych artysty odwołano jego występ w Las Vegas. Wkrótce wróci on jednak zapewne do czynnego koncertowania. Według agenta gwiazdy fani nie powinni bardzo martwić się o jego zdrowie, gdyż jest pod naprawdę dobrą opieką.

Tak wyglądało "słodkie" życie gwałciciela z Rimini - plaża, garnitury, markowe ciuchy... [ZOBACZ!]

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również