UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Radio Maryja

Donald Tusk został zaproszony na obchody 99. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Zaproszenie wystosował do niego, podobnie jak do wszystkich byłych prezydentów i premierów RP, prezydent Andrzej Duda.

Szef Rady Europejskiej twierdzi, że w tym roku zdecydował się przyjechać, ponieważ zaproszenie prezydenta było wyjątkowo serdeczne. Chociaż Kancelaria Prezydenta twierdzi, że zaproszenia były identyczne jak w zeszłym roku, jednak tym razem Donald Tusk przybył do Warszawy.

Jego obecność została przez Polaków odebrana w sposób zróżnicowany. W momencie, w którym były premier składał wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza, wśród ludzi zebranych na Placu Piłsudskiego rozległy się gwizdy i buczenie. Z drugiej strony, inni ludzie wołali „brawo Tusk”, by okazać Szefowi Rady Europejskiej wsparcie.

„Protokolarny policzek”

Na istotny aspekt wizyty Donalda Tuska w Polsce zwrócił uwagę europoseł PO Paweł Zalewski. Podkreślił on miejsce, w którym stał były premier w loży honorowej na Placu Piłsudskiego.

Donalda Tuska ustawiono bowiem w trzecim rzędzie oficjeli, obok prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przed nim stali m.in. ministrowie Błaszczak i Radziwiłł.

– Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej ma status głowy państwa. Postawienie go w dalszym rzędzie przez Andrzeja Dudę jest protokolarnym policzkiem wobec Unii Europejskiej i Polski, która jest jej członkiem – napisał Zalewski na Twitterze.

Triumf PiS nad Tuskiem

Zdaniem części mediów, ze strony PiS było to celowe upokorzenie szefa RE. Jak podkreślają publicyści, Unia Europejska, a może nawet cały świat jest zszokowany tym, w jaki sposób Prawo i Sprawiedliwość zakpiło sobie z byłego premiera.

Kancelaria Prezydenta RP nie odniosła się do tych zarzutów. Kwestie protokołu dyplomatycznego są zwykle bardzo skomplikowane i już nie raz zdarzało się, że wynikały z niego pewne nieścisłości. Szczególnie dużo problemów sprawiają spotkania z przedstawicielami Unii Europejskiej, która stworzyła wiele nowych stanowisk, które często trudno umieścić w ustalonym raz porządku dyplomatycznym.

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta odniósł się tylko do kwestii zachowania części ludzi zebranych wokół Grobu Nieznanego Żołnierza w czasie, kiedy Tusk składał wieniec.

– To są emocje ludzi, nie odpowiadam za nie – stwierdził Andrzej Dera z KPRP.

fot. youtube.com/Radio Maryja

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Jak Tusk radzi sobie w Brukseli? Internauci nie zostawiają na nim suchej nitki! [MEMY]


Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również