UDOSTĘPNIJ

Od dłuższego czasu powtarza się pytanie: „jakie są granice sztuki?”. To, co kiedyś nazwalibyśmy wariactwem, dziś określa się performace’em. Na przykład ta artystka została nagrodzona za życie przez kilka lat z psami.

Media obiegła informacja o rozdaniu nagród na festiwalu sztuki Ars Electronic. Wyróżnienie otrzymała kontrowersyjna słoweńska artystka Maja Smrekar, która w ramach swojego projektu przez co najmniej 3 lata żyła w zamknięciu z kilkoma psami.

Projekt „K-9_topology” podzielony był na kilka etapów. W jednym z nich artystka próbowała stworzyć zapach, który nazwała „I hunt nature and culture hunts me”. Zapach powstał z połączenia hormonów jej i jej psa. Na przygotowanym przez artystkę wideo można zobaczyć nagą kobietę w klatce, której ciało spryskane substancją obwąchują psy.

W innym etapie projektu, któremu nadano nazwę „rodzina hybrydowa” można zobaczyć, jak Maja Smrekar karmi piersią szczeniaka. By to osiągnąć, Smrekar musiała najpierw stymulować swoje piersi, by zaczęły wytwarzać pokarm. Performerka przyznała później, że w tym etapie faktycznie poczuła się matką. Miała też objawy ciąży urojonej, które wspierała medykamentami. Ten etap miał służyć poznaniu „socjologicznej i ideologicznej instrumentalizacji kobiecego ciała i karmienia piersią”.

W kolejnym etapie projektu dokonano eksperymentu, w którym od artystki pobrano komórkę jajową. Następnie wykonano zabieg zbliżony do in-vitro, który sama Smrekar określa „zapłodnieniem”. W komórkę rozrodczą kobiety wszczepiono komórkę somatyczną jej psa. Media zaznaczają, że nie była to psia sperma. Nie są znane dalsze skutki eksperymentu, nie wiadomo też dokładnie, na czym polegał.

Słowenka otrzymała nagrodę w październiku, na festiwalu Ars Electronic. Jury zwróciło uwagę na „całkowite poświęcenie dla sztuki” artystki. Projekt został utrwalony i udostępniony w formie wideo.

fot. vimeo.com

Którą rasę psów Polacy lubią najbardziej? [ZOBACZ!]


Te zdjęcia kotów ROZBROJĄ każdego!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również