UDOSTĘPNIJ

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz, oficjalnie ogłosił, że narodowcy ruszają na wojnę ze swoim największym wrogiem. To reakcja na jego słowa, zgodnie z którymi na ulicach Warszawy maszerowały tysiące faszystów i nazistów. Unijni politycy i media są w ciężkim szoku. 

Bąkiewicz ogłosił, że słowa wypowiedziane przez szefa liberałów, Guya Verhofstadta, były atakiem na wszystkich Polaków. Były premier Belgii wypowiedział je podczas debaty w Parlamencie Europejskim, w trakcie której unijni politycy wzywali rząd Beaty Szydło do respektowania europejskich zasad praworządności i przywrócenia niezawisłości Trybunału Konstytucyjnego. Guy Verhofstadt żądał z kolei potępienia faszyzmu.

– Na ulice Warszawy wyszło kilka tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów. Marsz ten miał miejsce 300 kilometrów od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie – powiedział były premier Belgii, a obecnie szef Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy.

Narodowcy są oburzeni słowami Verhofstada i oficjalnie ruszają na wojnę.

Tego typu wypowiedzi są niedopuszczalne, bo są atakiem na wszystkich Polaków. Oni powielają kłamstwa, stereotypy. My się na to nie godzimy, bo tak naprawdę w tej chwili to bije w nas wszystkich, w Polaków – tłumaczył Bąkiewicz.

Mnie to strasznie oburza, dlatego że osobiście szła ze mną moja córka. W tym kontekście moja córka jest faszystką, czy też nazistką, jeśli to jest marsz nazistów. Nie możemy sobie na to pozwolić, że takie oskarżenia w stosunku do nas będą wypowiadane bezkarnie – dodał.

Bąkiewicz ogłosił, że narodowcy przygotowują się na wielką sądową batalię z Verhofstadtem.

"Kulson" celebrytą? Warszawski policjant podbija sieć [MEMY]


Jak Tusk zachowywał się w szkole? Oburzające! 10 nieznanych faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również