UDOSTĘPNIJ

zOkazuje się, że ostatni tweet Donalda Tuska wywołał olbrzymie emocje nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Rosyjscy politycy wpadli w furię i oskarżają Polaków o rusofobię.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie – napisał Donald Tusk.

Wpis ten wywołał olbrzymią burzę w krajowej polityce. Wiele osób odczytuje go jako tweet rozpoczynający kampanię wyborczą Donalda Tuska. Jak się okazuje, został on zauważony za naszą wschodnią granicą. Wywołał tam lawinę komentarzy.

Zobacz też: Ataki rosyjskich hakerów na Polskę!

Politycy, którzy przypisują swoje porażki działaniom Rosji, są ligą nieudaczników – napisał na portalu Facebook, szef komisji do spraw zagranicznych w rosyjskiej Radzie Federacji Konstantin Kosaczow

Tusk ma bardzo poważne konflikty z rządzącą elitą obecnego kierownictwa Polski, niemal osobiste z Kaczyńskim – stwierdził szef Centrum Europejskiej Informacji Europejskiej Nikołaj Topornin w rozmowie z portalem telewizji RT.

Topornin dodał, że jego zdaniem słowa Tuska są „częścią jego osobistych oskarżeń politycznych” pod adresem szefa polskiej partii rządzącej.

ZOBACZ TEŻ: Rosja wybuduje wielki mur.

„Wyścig rusofobów”

Sprawę komentowały również rosyjskie media.

– „Wyścig rusofobów”: Tusk dostrzegł w Polsce „rękę Kremla” – pisała w poniedziałkowej publikacji agencja RIA Nowosti.

– Nie na darmo Polska nie głosowała na Donalda Tuska w wyborze przewodniczącego Rady Europejskiej. W Warszawie zapewne się obawiali, że przejmie on palmę pierwszeństwa głównego rusofoba Unii Europejskiej – skrytykowała Donalda Tuska w napisanym dla agencji RIA Nowosti artykule komentatorka radia Sputnik Swietłana Kałmykowa.

Źródło: tvn24.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również