UDOSTĘPNIJ

Młoda kobieta chciała radykalnie zmienić swój wygląd, zdecydowała się więc na tatuaż…gałek ocznych. Już w trakcie wykonywania zabiegu zaczęła tracić wzrok. Teraz to, czy będzie widzieć jest już tylko w rękach lekarzy.

Młoda wrocławianka marzyła o dosyć nietypowym zabiegu – wytatuowaniu sobie gałek ocznych. W końcu udało się znaleźć tatuatora, który zgodził się go wykonać. Niestety, nie poszedł pomyślnie. Już w jego trakcie kobieta zaczęła tracić wzrok, o czym podobno informowała tatuatora na bieżąco. Ten tylko ją uspokoił i dokończył swoją pracę. Teraz to, czy Ola Sadowska będzie jeszcze widzieć, zależy już tylko od lekarzy w Klinice Okulistycznej we Wrocławiu.

Dwa tygodnie po zabiegu Ola spędziła na lekach przeciwbólowych. Jej stan się jednak nie poprawił, dlatego zgłosiła się do lekarzy. Ci stwierdzili ostre zapalenie błony naczyniowej oka oraz uszkodzenie soczewki i siatkówki. Szanse, że dziewczyna będzie jeszcze widzieć jak przedtem, nie są wysokie. Zdaniem specjalistów winę ponosi najprawdopodobniej wykonujący zabieg tatuator. Ich zdaniem jego błąd polegał na przebiciu gałki ocznej i wprowadzeniu do niej tuszu, który jest bardzo niebezpieczny dla jej struktur.

Choć Sadowskiej udało się już uzyskać zwrot pieniędzy za nieudany zabieg, to jednak tatuator nie czuje się winny jej obecnych kłopotów ze zdrowiem. Dlatego kobieta rozważa rozwiązanie sprawy w sądzie. Tatuaż gałek ocznych jest uważany za wyjątkowo inwazyjny i ryzykowny, dlatego wielu profesjonalistów nie zgadza się na jego wykonanie w ogóle.

TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!

12 szokujących faktów o śmierci, które zmrożą ci krew w żyłach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPolska wstrzymała oddech. Macierewicz ma NAGRANIE eksplozji w Smoleńsku
Następny artykułWstrząsająca decyzja Morawieckiego. Koniec wątpliwości ws. Nord Stream 2
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również