UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Gage Skidmore

Rządzący Kubą kilkadziesiąt lat dyktator Fidel Castro zmarł w wieku 90 lat. Podczas gdy papież Franciszek wysłał władzom Kuby kondolencje, prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ostro skomentował postać kubańskiego przywódcy.

Jak poinformował w kubańskiej telewizji Raul Castro, jego brat – wieloletni dyktator i przywódca rewolucji kubańskiej, zmarł 25 listopada w wieku 90 lat. Castro rządził nieprzerwanie Kubą od 1959 roku.

Podczas gdy większość przywódców krajów z całego świata, w tym katolicki przywódca papież Franciszek, wysłała władzom Kuby kondolencje, prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych, Donald Trump wypowiedział się o kubańskim przywódcy w bardzo ostry sposób.

 – Odszedł brutalny dyktator, który poddawał opresji swój naród przez prawie sześć dekad. Dziedzictwo Castro to rozstrzeliwania ludzi, kradzieże, niewyobrażalne cierpienie, bieda i zaprzeczenie podstawowych praw człowieka – oświadczył Trump.

Natychmiast na słowa nowego prezydenta USA zareagowały kubańskie władzy, które wyraziły oburzenie jego stanowiskiem w kontekście ostatniego polepszenia się stosunków pomiędzy Kubą a USA i wzajemnych deklaracji chęci o dalszych działaniach w tym kierunku.

Donald Trump oświadczył natomiast, że mimo, iż Kuba nadal pozostaje totalitarnym krajem to ma nadzieję, że śmierć Castro da początek „odchodzeniu od okropności, które trwały zbyt długo, ku przyszłości, w której wspaniali Kubańczycy wreszcie będą żyć w wolności na jaką zasługują”

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również