UDOSTĘPNIJ
fot. printscreen program Skandaliści w Polsat News

Zbigniew Stonoga był gościem w ostatniej odsłonie polsatowskiego programu „Skandaliści”. Przy tej okazji ujawnił kto przekazał mu akta afery podsłuchowej, która miała ogromny udział w klęsce Platformy Obywatelskiej.

Zbigniew Stonoga święcił swoje rekordy popularności głównie za sprawą ujawnienia na jednym z portali społecznościowych akt afery podsłuchowej, która znacznie przyczyniła się do klęski Platformy Obywatelskiej w ostatnich wyborach.

Kontrowersyjny biznesmen ujawnił w programie Agnieszki Gozdyry kto mu przekazał poufne akta i na zlecenie której partii.

 – Dostałem to (akta – przyp. red.) od Kurskiego, dzisiejszego szefa telewizji. To była akcja, która odbyła się wspólnie i w porozumieniu z Prawem i Sprawiedliwością – oświadczył Stonoga.

Jak dodał, poparł Andrzeja Dudę i ujawnił akta w ramach umowy. Prezydent miał w przypadku wygrania wyborów ułaskawić Stonogę.

 –  Panie Zbyszku, my wiemy, co panu zrobiono. No bo, wie pani, 118 wyroków uniewinniających i stwierdzone przez Sąd Najwyższy 3,5-letnie nielegalne pozbawienie wolności, to nikt tego w Polsce nie ma. I ponieważ pan jest aż 16-krotnie skazany za znieważanie funkcjonariuszy publicznych, to jeśli pan go (Dudę – przyp. red.) poprze, a on zostanie prezydentem, to zostanie pan ułaskawiony poprzez zatarcie skazań. To umożliwi panu ad personam przystąpienie chociażby do wyborów parlamentarnych – opowiadał biznesmen w Polsat News.

 – Kupili mnie. Świadomie ja się na to zgodziłem. I on się umówił ze mną, Duda, na to ułaskawienie – ciągnął dalej Stonoga.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również