UDOSTĘPNIJ

Wczoraj pisaliśmy o tym, że Zbigniew Stonoga wykupił wierzytelności i stał się właścicielem długów rzecznika policji Mariusza Sokołowskiego, który nie zapłacił za imprezę sylwestrową w luksusowym hotelu Senator. 

Biznesmen publikował wczoraj na Facebooku zdjęcia i filmy, w których kpił z rzecznika policji i podkreślał, że on w przeciwieństwie do „tak zwanych elit” pije za swoje, a Sokołowski będzie jego nadwornym pieskiem.

Stonoga znów szokuje. Dziś zadzwonił do Komendy Głównej i chciał rozmawiać z rzecznikiem.

„Maniek, oddawaj piniondze!” – mówił do słuchawki Stonoga.

Biznesmen usiłował uzyskać odpowiedź od policjantki, kiedy to wypowiadał kłamstwa o rzeczniku Sokołowski, gdyż taki padł zarzut. Policjantka nie była w stanie uargumentować swoich tez.

„Ale pani jest elokwentna…” – dokuczał Stonoga.

10 KOMENTARZY

  1. Babka pewnie ma ze sprawą niewiele wspólnego.Przełożony to przełożony trzeba trzymać jego stronę.Gość się zachowuje jak cham i burak.Ale dzisiaj tak trzeba z tymi szczytami niekompetencji rozmawiać.Jak chujowi nie uświadomisz przy pomocy chamstwa i argumentów racji to będzie w nieskończoność głowę wystawiał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ