UDOSTĘPNIJ

Dwaj byli prezesi TK ośmielają się poniżać demokratycznie wybrany Sejm, porównując działanie parlamentu do zamachu stanu, a państwo polskie do dyktatur. Już same te fakty pozwalają wątpić w apolityczność trybunału, jego niezależność, jak i sprawność ustawowego systemu dyscyplinującego sędziów – mówił Stanisław Piotrowicz.

Jednym z tych prezesów Trybunału Konstytucyjnego, których Piotrowicz krytykował, był Jerzy Stępień, który urząd sprawował w latach 2006-2008. O wypowiedź Piotrowicza zapytano go na antenie radia TokFM.

Komunistyczna przeszłość Piotrowicza jest powszechnie znana. Był on prokuratorem w czasach PRL i dostał nawet medal za zwalczanie opozycji, co zresztą wytknął mu Stępień. To jednak nie wszystko. Okazuje się bowiem, że kiedy byłego prezesa TK zabrano na „dołek” w Krośnie, to właśnie Piotrowicz był tam prokuratorem.

– W sierpniu 1980 prokuratora Piotrowicza przeniesiono do Krosna, był tam do 1983. Sprawował się widocznie dobrze, skoro dostał medal za zasługi […] Okres jego pracy w Krośnie przypadł na stan wojenny. Ja byłem internowany w Nowym Łupkowie i po roku, kiedy wszyscy wychodzili, zostałem aresztowany i wywieziony na dołek do Krosna. Przez 48 godzin nie wiedziałem, o co chodzi. Potem zostałem zawieziony do Rzeszowa, były jakieś zarzuty, proces, zostałem skazany. Niby przypadek, ale pan Piotrowicz w tym Krośnie był prokuratorem, a ja na dołku. Teraz tacy ludzie triumfują – mówił Jerzy Stępień.

źródło: tokfm

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również