UDOSTĘPNIJ

Biorąc pod uwagę fakt, iż skorumpowane elity polityczne Ukrainy nałożyły embargo na eksport polskiego mięsa, rocznica katastrofy smoleńskiej spadła naszym elitom politycznym z nieba. Tematem dla mediów nie jest antypolski rząd Ukrainy popierany przez polski rząd, tylko spór o zamach z Macierewiczem w tle. Notorycznie kompromitujący się prezydent ?bul? skompromitował się po raz kolejny wyskakując z pomysłem przekazania Ukraińskim przedsiębiorcom 300mln zł z polskiego sektora finansowego, żeby instalować nową klasę przedsiębiorców na Ukrainie. Już pomijając fakt, że jak sama nazwa wskazuje, zyski przedsiębiorców biorą się z ich przedsiębiorczości, czyli konkurencyjności w świadczeniu usług, a nie z dotacji, to czyż nie powinniśmy wziąć lekcji z tego, iż polska śmietanka polityczna wspierała Majdan, z którego wyłonił się antypolski rząd Ukrainy, który właśnie pokazał nam fakera? Sprawa śmierdoli na kilometr, bo przecież Ukrainie nie przeszkadza pomór świń w chlewniach na Białorusi od której skupują habaninę, a przeszkadzają już dwa padnięte dziki gdzieś w polskim lesie. Ziściło się to, co mówili publicyści nieprzychylni Majdanowi na Ukrainie.

Kto nie wierzy w zamach smoleński ten ruski agent. Kto nie popiera Majdanu, ten ruski agent. Kto docenia kunszt, talent prowadzenia polityki zagranicznej przez Putina ten ruski agent. Dla mnie już bardziej do roli ruskiego agenta pasuje ten osławiony teoriami spiskowymi, mister Zamach Vel Macierewicz. Epatując non stop jakimiś bombami, morderstwem polskiego prezydenta na ruskiej ziemi jątrzy Polaków, społeczeństwo dzieli się na dwoje, jedni wierzą Macierewiczowi jak wyroczni, drudzy widzą w nim błazna i toczy się nieustanny spór, ?gdzie jest Polska?. Czy to aby nie Rosja opanowała do perfekcji umiejętność destabilizacji społeczeństwa w sąsiadujących z nią państwach?

W najnowszych sondażach znowu prym zaczyna wieść PO. Ogłupiony naród legitymizuje antypolski rząd polski, rząd polski legitymizuje antypolski rząd ukraiński. Żeby wyrwać Polskę z marazmu potrzebny jest charyzmatyczny lider, który dotrze do ludzi, ośmieszy rządzącą nami klikę, otworzy narodowi oczy. Nie zaślepi mgłą smoleńską, ale nakieruje na normalność, wolność, polskość, suwerenność. Jak słusznie zauważył Mariusz Max Kolonko ? Polsce potrzebny jest pozytywny dyktator. Ostatnio, zwalczany przez system Janusz Korwin-Mikke walczący o rząd dusz, zaczyna kruszyć ten zastygły beton i zdobywa coraz szersze poparcie. Czy wystarczy mu charyzmy, autorytetu, przebojowości ? żeby wziąć cały ten system za łeb?

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułCzas na zmiany
Następny artykułTęcza niezgody powraca
Dominik Szczepanik
Mą predylekcją felieton. Moi mistrzowie: Marek Hłasko, Paweł Zarzeczny, Jeremy Clarkson, Stefan Kisielewski, Stanisław Michalkiewicz, Łukasz Warzecha i w mniejszym stopniu kilku innych.