UDOSTĘPNIJ

Niezmiernie irytuje mnie gdy organizatorzy marszów opowiadają bajki o tym, ile osób uczestniczyło w ich pochodach. Przesadzają dwukrotnie, trzykrotnie, robiąc wodę z mózgu demonstrantom, którzy wojują potem w internecie z politycznymi oponentami operując danymi usłyszanymi podczas manifestacji. Sytuacja wygląda podobnie zarówno jeśli chodzi o Marsz Niepodległości, jak i ten organizowany w piątek przez antyfaszystów.

Wraz z grupą znajomych postanowiliśmy policzyć uczestników marszu antyfaszystowskiego startującego o 17:30 spod pomnika Kopernika. Na facebookowym wydarzeniu udział potwierdziło ponad 4 tysiące osób, aczkolwiek doskonale wiemy, iż zawsze w rzeczywistości na eventach pojawia się znacznie mniejsza liczba osób. Happening dotyczący całowania się pod tęczą liczył sobie 2000 zainteresowanych na Facebooku, a na Placu Zbawiciela pojawiło się nieco ponad sto oraz drugie tyle policji i przypadkowych gapiów. Między innymi dlatego spodziewałem się fatalnej frekwencji pod bramą UW, jednakże jak się okazało, tak źle nie było.

Oczywiście parsknąłem śmiechem, gdy organizator powiedział przez megafon, że demonstrantów jest ponad 5 tysięcy, co jest równie śmieszne co rzekomy fakt, iż na Marszu było 100 tysięcy osób. Oto jak policzyliśmy demonstrantów z piątkowej manifestacji.

Policja poinformowała nas, że organizatorzy mają pozwolenie na maksymalnie 1500 osób, a ze wstępnych szacunków wynika, iż jest ich około tysiąca. Jednakże, gdy Marsz ruszył owe wyniki się zwiększyły, razem z rozbieżnością osiąganych różnymi metodami rezultatów.

Policyjna Grupa Antykonfliktowa przekazała nam informacje, że obserwując terytorium metodą ?z powietrza? wyszło im około 1800-2000 demonstrantów. W ten sposób sprawdza się jaką powierzchnię zajmuje pochód, przyjmując, iż na metr kwadratowy przypadają 4 osoby. Niestety metoda jest o tyle zawodna, że wliczała do demonstracji setki policjantów oraz przypadkowych przechodniów na Nowym Świecie.

My posłużyliśmy się metodą manualną. W kilka osób wyznaczyliśmy teren o powierzchni 4×1,25m co przy średniej gęstości manifestacji 4 osoby na metr kwadratowy, dało nam strefę ?przeznaczoną? dla 20 manifestantów. Stawialiśmy kreskę gdy każda kolejna 20-osobowa grupa wchodziła do strefy. Biorąc pod uwagę błąd pomiarowy otrzymaliśmy wyniki od 1300-1400 demonstrantów, nie licząc policji oraz przypadkowych przechodniów, dzięki czemu nasza metoda okazała się być znacznie bardziej precyzyjna.

Ponadto, uzyskaliśmy informacje na temat liczebności Marszu Niepodległości. Policja twierdzi, iż demonstrantów było około 50 tysięcy. Dlaczego narodowcy utrzymują, że w pochodzie uczestniczyło dwa razy tyle osób? Zapewne liczą olbrzymie grupki z flagami paradujące poza marszem. Natomiast skoro odcięli się od takowych, którzy spalili tęczę czy wzięli udział w walce przy squacie, twierdząc, iż to nie byli demonstranci, bo miejsca te były poza trasą manifestacji, to raczej nie powinni wliczać ich do statystyk.

 manifa

 

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNowy Wiedźmin w księgarniach
Następny artykułPrzypadek Pana P.
Maciej Sobieski
Naczelny poganiacz kmiotów z polskiej sceny politycznej, biesiadnik i artysta