UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Sprawa tragicznej śmierci Igora Stachowiaka nieustannie elektryzuje polską opinię publiczną. Rzecznik Praw Obywatelskich opublikował dokument, który rzuca nowe światło na sprawę.

Z opublikowanego pisma, w którym Komendant Główny Policji wyjaśnia kulisy zdarzenia wyraźnie widać, że wrocławskiej policji kompletnie nie zależało na wyjaśnieniu sprawy i ukaraniu winnych. Przede wszystkim użycie paralizatora wobec osoby skutej kajdankami jest niezgodne z prawem.

W związku z powyższym funkcjonariusz korzystający z urządzenia powinien był być natychmiastowo pociągnięty odpowiedzialności. Postępowanie dyscyplinarne nie zostało jednak zakończona do dzisiaj, ponieważ przy każdej próbie jego wznowienia policjant udaje się na zwolnienie lekarskie.

Z dokumentu jasno wynika również, że pozostali funkcjonariusze biorący udział w wydarzeniu nie zostali ukarani przez przełożonych. Próbowano natomiast zastraszać świadków aresztowania Igora Stachowiaka, a wielu z nim zatrzymano i odebrano telefony komórkowe. Zarzucano im między ,,innymi wymuszenie zaniechania prawnej czynności służbowej”. W pracy policjantów ścigających świadków również nie doszukano się żadnych nieprawidłowości.

źródło: rpo.gov.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również