UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz już od pewnego czasu jest na celowniku polityków partii rządzącej. Tym chętniej jest atakowana ze względu na swoją postawę w kwestii komisji reprywatyzacyjnej. Wygląda na to, że teraz wreszcie znaleziono na nią sposób.

Hanna Gronkiewicz-Waltz unika wezwań na posiedzenia sejmowej komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Pomimo wielokrotnych wezwań nie pojawiła się ani razu. Przewodniczący komisji Patryk Jaki kilkakrotnie nawet ukarał ją za to grzywną w kwocie 3 tys. zł.

Teraz wreszcie znalazł się sposób na to, żeby zmusić ją do pojawienia się na obradach. Prezydent Warszawy na pewno się to nie spodoba.

– Będę wnioskowała o to, żebyśmy na najbliższym spotkaniu rady złożyli taki wniosek o doprowadzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz do komisji weryfikacyjnej – stwierdziła Iwona Łukasik z Rady Społecznej przy komisji weryfikacyjnej.

Rada Społeczna przy komisji weryfikacyjnej, to organ składający się przede wszystkim z poszkodowanych w wyniku reprywatyzacji lokatorów. Jej przedstawiciele uważają niestawianie się Gronkiewicz-Waltz na wezwania komisji za farsę. Rada zwróciła także uwagę na skandaliczne zachowanie pełnomocników warszawskiego ratusza na ostatnim posiedzeniu komisji reprywatyzacyjnej.

– Hanna Gronkiewicz-Waltz oprócz niezwłocznego stawienia się przed Komisją powinna odpowiedzieć na pytanie, kto dopuścił do tego, że pełnomocnicy ratusza z zewnętrznej kancelarii dysponowali podczas rozprawy danymi wrażliwymi na temat osoby przesłuchiwanej – czytamy w oświadczeniu, które wydała Rada po ostatniej rozprawie.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również