UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/KG PSP, pixabay.com

Jedni chwalą za myślenie o zdrowiu młodych, inni ganią za wchodzenie w życie Polaków z buciorami i próbę kontrolowania ich życia. Wszyscy są jednak zaskoczeni tematem, jakiego podjął się Andrzej Duda w swoim projekcie ustawy.

Prezydent Polski postanowił bowiem zająć się sprawą solariów. Propozycja prezydenta najpierw wywołała ogólną konsternację i zdziwienie, a zaraz potem gruchnęło. Posypały się krytyczne komentarze i te pozytywne. Jedni są przeciwni nadmiernemu wtrącaniu się w życie Polaków i jak publicysta Łukasz Warzecha uważają, że „państwo wchrzania się już w każdą bzdurę”.

Druga grupa to ci, którzy bardzo pozytywnie mówią o nietypowym pomyśle Andrzeja Dudy. Prezydent miał bowiem ze swoim projektem wyjść naprzeciw problemowi raka skóry, na którego są szczególnie narażeni młodzi ludzie korzystający często z solariów.

Prezydencki projekt zakłada bowiem całkowity zakaz korzystania z solariów przez osoby poniżej 18. roku życia. Co więcej, solaria nie mogłyby być reklamowane. Nigdy i nigdzie. Projekt zakłada też zakaz stosowania promocji w solariach i wymaga umieszczenia w lokalach informacji o szkodliwości korzystania z kabin do opalania. Za złamanie któregoś z powyższych ustaleń groziłaby kara do 50 tys. złotych nakładana przez Sanepid.

Projekt ustawy Andrzeja Dudy chwali zwłaszcza Rzecznik Praw Dziecka. Ten już w zeszłym roku apelował o wprowadzenie obostrzeń, co do dostępu do solariów dla młodych. Wielu nieletnich choruje na raka skóry przez nadmierne korzystanie z solariów. Ustawa Dudy ma to ukrócić.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również