UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Jak wskazuje ostatnie badanie CBOS, gdyby wybory odbyły się na początku lipca, w Sejmie mielibyśmy na pewno trzy partie. Dwie kolejne znalazłyby się na progu wyborczym, a ich obecność w parlamencie zależałaby od setnych części procenta. Przypominamy jednak, że to sondaż, a do tych należy podchodzić z odpowiednim dystansem.

Pewną wygraną w wyborach do Sejmu zaliczyłyby trzy partie. Na trzecim miejscu podium znalazłaby się formacja Kukiz’15, która uzyskałaby 8% głosów. O kilkanaście punktów procentowych wyżej znalazłaby się Platforma Obywatelska, która zanotowałaby wynik na poziomie 22%.

Pierwsze miejsce zajęłaby partia rządząca obecnie. Prawo i Sprawiedliwość miałoby miażdżącą przewagę – 38% poparcia. Największą ciekawostką jednak jest wynik dwóch partii, które także miałyby możliwość wejścia do Sejmu.

Mowa o Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Nowoczesnej, które znalazłyby się na 5-procentowym progu wyborczym. Ich obecność w parlamencie byłaby więc możliwa, ale zależałaby od ułamków procent.

Pewne jest natomiast, że do Sejmu nie dostałyby się takie partie jak Polskie Stronnictwo Ludowe, które zanotowałoby 3% poparcia, Wolność Janusza Korwina-Mikke uzyskałaby 2% głosów, a Partia Razem – 1%.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również