UDOSTĘPNIJ

Nie Polska, nie problemy obywateli, a ?Ukraina jest dla nas najważniejsza!?. Z takim hasłem w maraton kampanii wyborczych wchodzą te wszystkie PO-PiSy i tym epatują te wszystkie gęby, od lat te same, promowane przez głównonurtowe media. Co tam wzrost bezrobocia w kraju, kradzież OFE, frustracja obywateli w obliczu spektaklu pt. ? Na Majdanie strzelają ? ciąg dalszy: Polscy politycy z demokratyczna misją na Ukrainie!?.

Symptomatyczne – w sprawie polskiej zawsze skłóceni, Polska A i Polska B, język nienawiści itd. W sprawie obcej jednym głosem. Na pewno Polska zrobi na tym interes… Bo przecież mamy takich sprawnych polityków, że tylko my po mistrzowsku rozegramy sprawę Ukrainy i już można liczyć biliony wzrostu gospodarczego w naszym wzorowo zarządzanym państwie… Bo co, to dla naszych zdolniachów wydymać jakieś tam USA, Niemcy, Rosję wraz z całą agenturą… Czy to nie dlatego właśnie jesteśmy na siłę, za sprawą mediów i polityków proukraińscy? Trzeba wmówić Polaczkom, że w dążeniu do demokracji należy się solidaryzować i sowicie wybulić by ustabilizować gospodarkę ukochanych sąsiadów. Wtedy po cichu do gry wkroczą mocarstwa i zaczną kręcić swoje lody.

Nagle wyznawcy Michnikizmu czy Lisizmu zmienili retorykę, nacjonalista to już nie faszysta, a patriota, ale tylko ukraiński rzecz jasna. Ci co spalili pół Kijowa to patrioci, ci co spalili tęczę to…no pewnie w dalszym ciągu faszyści. Takie to propolskie, że aż serce rośnie!

Ostatnio odbywają się też wiece solidarności z Ukrainą. Biorą w nich udział tępe matołki, które nie znają historii. Taki więc odbył się kilka dni temu w Łodzi. Pojawili się na nim fajnopolacy ze świecami w łapach. Solidarni z Ukrainą. Krzyczeli jakże propolskie hasła (?Sława Ukrainie!? – ?Herojam sława!?) będące pozdrowieniami Banderowców, którzy m.in. przybijali polskie niemowlaki do drzew, ciesząc się z ukrzyżowania polskiego orzełka, czy gwałcili i przepiłowywali na pół Polki itd. Na całym wielkim wiecu znalazł się tylko jeden Polak, który próbował zakłócić tę szopkę. Oczywiście zdławiły go tłumy motłochu. Łodzianie ? wstyd. Być może to tylko prowokacja mająca na celu skłócenie Polaków, ale przyglądając się obstrukcji umysłowej rodaków, mniemam że byli to po prostu zwykli głupcy.

„Ustroje padają nie dlatego, że są złe, okrutne czy niesprawiedliwe; padają, ponieważ bankrutują.”. Ukraina jest bankrutem, a jedynym usprawiedliwieniem, by Polska łożyła na to państwo jest interes gospodarczy. I można na tym naprawdę sporo ugrać, Witold Jurasz już o tym pisał, wystarczy pożyczyć Ukrainie kasiorę pod zastaw akcji przedsiębiorstw państwowych, Ukraina oczywiście nie będzie miała z czego oddać, a my zaczniemy przejmować ukraiński rynek. Tak myślą mocarstwa i pragmatyczni politycy. Nasi myślą tylko o tym, żeby ogrzać wizerunek walcząc o demokrację dla pokrzywdzonych Ukraińców.

Póki co na Ukrainie dzieje się wszystko co dla Polski niekorzystne. Nasze ujadające ratlerki ? niezwykle pragmatyczni politycy wspierają opcje najbardziej antypolskie. Zachodnia Ukraina, biedna, zacofana i pałająca nienawiścią do Polski zmierza ku UE z łapą wyciągniętą po dotacje, wschodnia Ukraina, której Polska nic nie wadzi zmierza ku Rosji. Na koniec kilka wniosków. Po pierwsze nie sądzę, by Rosja chciała przyłączyć wschodnią Ukrainę do swoich terenów, gdyż de facto i tak etnicznie ci mieszkańcy to po prostu Rosjanie i łatwiej Rosji będzie wpływać na sytuację polityczną całej Ukrainy mając w tym państwie kilka milionów obywateli nastawionych prorosyjsko. Po drugie pojawiają się głosy, że Polska powinna wykorzystać sytuację i odebrać Ukrainie kresy. Uważam że w obecnej sytuacji Polski jest to pomysł całkowicie absurdalny. Mamy niż demograficzny, liczba Polaków maleje, nie ma potrzebny poszerzać terytorium. A na pewno nie za cenę, jaką musielibyśmy za to zaanektowanie zapłacić. Jeśli nie chcielibyśmy drugiego Wołynia, musielibyśmy bardzo solidnie chronić te tereny, a i tak powstawałby tam Majdany niezależności…

W puencie napiętnuję pewnego mędrka polskiej polityki. „Polska uznaje Janukowycza za byłego prezydenta. To rewolucja. Tu konstytucyjne procedury nie wchodzą w grę. To był zamach stanu sprowokowany przez rządzących, co znaczy że usprawiedliwiony”- powiedział doradca prezydenta ds. międzynarodowych Roman Kuźniar w Kontrwywiadzie RMF FM. Uważam, że ta diagnoza jest całkowicie chybiona, bo zamach stanu sprowokował ktoś zupełnie inny. Obstawiam, że USA (chcą Ukrainy w NATO, by przejąć kontrolę nad ich bankami i korporacjami) . Jak słusznie powiedział już wiele dni temu Stanisław Michalkiewicz, gdy w Polsce odbywa się jakiś protest, to zazwyczaj trwa jeden dzień i kończy się wieczorem, bo nazajutrz trzeba wstać do roboty. Natomiast protestujący na Ukrainie koczowali przez wiele miesięcy na Majdanie, nie podejmując zwykłej, uczciwej pracy zarobkowej. Naiwni niech wierzą, że za darmo. Polscy politycy wykorzystują Majdan do lansowania swojej osoby, pstryknięcia fotki i ocieplenia wizerunku poprzez slogan ?Solidarni z Ukrainą!?. Bo ciemny lud to kupi…