UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org/Lukas Plewnia

Koniec poklepywania się po plecach i wspólnych uprzejmości. Solidarność na czele z Piotrem Dudą ma już dosyć opieszałości rządu. Związek uderzył w partię Jarosława Kaczyńskiego i zażądał, by ta w życie wprowadziła prawo, którego projekt od długiego czasu leży odłogiem.

Piotr Duda ma już dość oporów Prawa i Sprawiedliwości przed wprowadzeniem wolnych niedziel. Jak mówi, jest zbulwersowany, że projekt obywatelski dotyczący tego od ponad roku jest w parlamencie, posłowie PiS popierają go, ale partia nic z tym nie robi. Teraz Solidarność straciła już więc cierpliwość i uderzyła w PiS, które dotąd miało ją za swojego sojusznika.

– Już nie apeluję, ale żądamy, aby ten projekt obywatelski, o którym mówiliście też przed wyborami, który jest postulatem i gdańskim, i szczecińskim, i jastrzębskim, wreszcie został zrealizowany. To jest testament tych ludzi z 1980 r. i tego się domagamy. Domagają się tego przede wszystkim kobiety zatrudnione w niedzielę w handlu i ci wszyscy, którzy muszą w niedzielę, zamiast świętować, pracować – grzmiał Duda.

O sprzeciwie wobec PiS Duda mówił podczas obchodów 37. rocznicy Porozumienia Jastrzębskiego. 3 września 1980 roku robotnicy podpisali z władzą trzecie po gdańskim i szczecińskim porozumienie w Jastrzębiu-Zdroju. To gwarantowało wykonanie ustaleń z Gdańska i dodawało jeszcze nowe – zniesienie czterobrygadowego systemu pracy w górnictwie, a co najważniejsze, wprowadzało wolne soboty i niedziele. Dlatego też Solidarność odwołuje się do tamtych ustaleń jako „testamentu walczących o wolność Polaków”.

źródło: rp.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również