UDOSTĘPNIJ

Życie gwiazdy wydaje się proste i bezproblemowe. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele mrocznych sekretów skrywają znane osoby. Teraz słynna dziennikarka opowiada o koszmarnym wypadku, jaki się jej przytrafił.

Karolina Szostak to najbardziej spośród wszystkich dziennikarzy znana kobieta zajmująca się sportem. Jej kariera zaczynała się w młodzieżowym programie „5-10-15”, później rozwijała się dzięki stażowi w „Teleexpressie”.

Swoje skrzydła w pełni rozwinęła w Polsacie. Przez lata była tam jedyną kobietą w redakcji sportowej. Kariera dziennikarska z pewnością pozwoliła przejść do porządku dziennego nad ciężkimi doświadczeniami z dzieciństwa. Szostak ich jednak nie zapomniała.

Teraz opowiada o swoim wypadku, jakiego doświadczyła wiele lat temu. Karolina Szostak miała wówczas tylko 15 lat. Jak sama wyjaśnia, wypadek był efektem młodzieńczej brawury i głupoty.

– Jakaś głupota totalna. Byłam w samochodzie z kolegą i koleżanką, siedziałam z tyłu, drugi samochód jechał obok nas. Gówniarskie zachowania, ściganie…samochód jadący obok nas, uderzył w nas delikatnie. My przy dużej prędkości wpadliśmy na pas zieleni, centralnie w słup, więc słup wszedł do środka samochodu. Wyglądało to katastrofalnie – opowiada dziennikarka.

Po tym wydarzeniu rokowania były niezwykle niepokojące. Lekarze nawet po wielogodzinnej operacji nie dawali pewności, że Karolina Szostak wróci do pełnej sprawności.

– Operacja trwała 10-11 godzin, więc moja mama bardzo długo czekała. Lekarz, który wyszedł po operacji, jakiś dużych rokowań na moją sprawność i funkcjonalność nie dawał. To było tez coś, co uderzyło moją mamę. To był bardzo trudny moment w jej życiu. Potem było oczekiwanie na to, czy się obudzę, kiedy się obudzę, w jakim stanie będę i tak dalej. To był cały proces, który przetrwałam dzięki niej – relacjonuje Szostak.

Źródło: film.interia.pl

Każdy facet chciałby od niej dostać zastrzyk! Oto najseksowniejsza pielęgniarka świata


Kandydatki Miss Polonia 2017 w bikini - która podbije serca Polaków?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również