UDOSTĘPNIJ

– Mówi o obniżce podatku, a nie o likwidacji, ale generalnie idzie we właściwym kierunku. Jeżeli SLD chce się pozbyć pani Magdaleny Ogórek, to my ją zapraszamy do Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja – tak dzisiejszą konferencję prasową rozpoczął kandydat na Prezydenta RP, Janusz Korwin-Mikke.

Parę dni temu, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, jeden z prominentnych polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej stwierdził, że Magdalena Ogórek oszukała Leszka Millera: obiecywała promocję lewicowych postulatów, a zaczęła kokietować wyborców centrowych, liberalnych. Polityk SLD mówił o tym, że rozważane jest wiele scenariuszy, nawet… wycofanie przez partię poparcia dla kandydatki. Oliwy do ognia mogą dodawać doniesienia o tym, jakoby Ogórek nie chciała poprzeć w II turze Bronisława Komorowskiego, co byłoby działaniem wbrew woli partii.

Powyższe prognozy zdementował jednak poseł Sojuszu, Włodzimierz Czarzasty. – To bzdury. SLD nie rozważa możliwości wycofania poparcia dla kandydatury Magdaleny Ogórek – powiedział na antenie TVN24. Polityk nie chciał jednak odpowiadać na pytania dotyczące planów poparcia przez jego partię kandydatury Bronisława Komorowskiego w przypadku drugiej tury wyborów.

Kandydatura Magdaleny Ogórek miała być pomysłem na ratunek dla SLD, podźwignięcie partii z kolan, czym niewątpliwie można nazwać coraz słabsze wyniki na przestrzeni lat. Pierwsze wyborcze sondaże, dawały przedstawicielom tej partii nadzieję na to, że mogła to być naprawdę dobra idea. Z czasem jednak notowania kandydatki popieranej przez SLD zaczęły mocno spadać w dół.

Przyszłość zarówno losów tej kandydatury, jak i Sojuszu Lewicy Demokratycznej budzi wiele emocji i jest niemalże niemożliwa do przewidzenia.

Zobacz również