UDOSTĘPNIJ

Znana polska modelka została przyłapana na próbie kradzieży ubrań i akcesoriów w luksusowej, londyńskiej galerii handlowej. Początkowo opinię publiczną zszokował fakt, iż wśród rzeczy, które dziewczyna chciała wynieść z Harrods był srebrny nóż. Teraz w sprawie pojawia się bardziej zaskakujący wątek.

Natalia Sikorska jest polską modelką. Przez jakiś czas przebywała w Stanach Zjednoczonych. Wróciwszy do Europy nie mogła odnaleźć się na kontynencie. Przynajmniej tak uważa.

Modelka została przyłapana na próbie kradzieży w Harrods. Londyńska galeria handlowa słynie z luksusowej oferty. Sikorska próbowała wynieść z niej luksusową torebkę, buty, kurtkę i… srebrny nóż. Wartość przedmiotów wynosiła w sumie 900 funtów. W przeliczeniu to 4,5 tys. zł.

Media szybko podchwyciły temat polskiej modelki-złodziejki. Teraz sama zainteresowana błaga o sprostowanie. Jej tłumaczenie zdumiewa. Dziewczyna twierdzi, że podjęła się próby kradzieży przez… szok kulturowy.

 – Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że w przy moim czynie istniały okoliczności łagodzące. Wróciłam z Ameryki pięć dni przed popełnieniem przestępstwa. Przeżywałam wysoki poziom stresu związany z szokiem kulturowym podczas powrotu do Anglii. Zauważyłam, że moja osobowość bardzo się zmieniła i nie byłam już tą samą osobą, którą byłam wyjeżdżając z Europy. Wierzę, że szok kulturowy był tak silny, iż to emocjonalny efekt był odpowiedzialny za wypadek rowerowy, który miałam dzień przed pójściem do Harrodsa. Upadek był tak poważny, że przez 15 minut miałam drgawki i atak śpiączki. Na szczęście jacyś przypadkowi ludzie się mną zajęli i zabrali mnie do domu – napisała Sikorska w oświadczeniu dla Pudelka.

fot. Instagram/nata_siko
fot. Instagram/nata_siko
fot. Instagram/nata_siko

źródło: Fakt

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również