UDOSTĘPNIJ
fot. twitter

Ludność Finlandii szacuje się na około 5,4 miliona. To mniej więcej 7 razy mniej niż w Polsce. Mimo tego, tylko ulicami Helsinek przeszło aż 15 tysięcy ludzi połączonych jedną ideą. W tym samym czasie, marsze odbywały się też w innych miastach.

Maszerujący Finowie chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec neonazistowskim organizacjom oraz przemocy motywowanej rasizmem. Członkowie jednej z takich grup zabili 16 września 18-letniego mężczyznę.

Tragedia, która wstrząsnęła Finlandią, była nie tylko przyczyną marszu, na którego czele stanęła zresztą była prezydent – Tarja Halonen. Fiński rząd ma zamiar wprowadzić nowe prawo dot. organizacji ekstremistycznych.

Deklaracja o zmianie regulacji ws. m.in. neonazistów padła z ust premiera Juha Sipila, który również wziął udział w marszu, choć nie w Helsinkach. Premier maszerował na czele innego pochodu w Kuopio.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


źródło: strajk.eu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również