UDOSTĘPNIJ

Po tym, jak Bronisław Komorowski tragicznie kopnął w kalendarz polityczny, rozpoczęły się śmieszne i straszne oraz kretyńskie ruchy na polskiej scenie politycznej. Oczywiście warto dopatrywać się pozytywów w tym, że Polacy chcą zmiany tej władzy, która twierdzi, że trzeba być ślepym, aby nie widzieć, że Polska gospodarka przeżywa złoty okres. Jednakże załamujące jest, że tak wielu „obudzonych” zdołało otworzyć ledwo jedno oko, bo zmiana to dla nich nowa twarz w polityce, nowa formacja itd.

Popierają niepewnych ludzi z myślą „a może zrobią porządek, a może będzie lepiej?”. I tak wcześniej wybrali sobie Leppera, który sam jako lider, uważam że był bardzo w porządku i dobrze służył Polsce, jednak na jego plecach weszło do sejmu sporo karierowiczów. Potem był „antysystemowiec” Palikot. Teraz Kukiz wchodzi w rolę Leppera, a konkuruje z nim o elektorat zmiany jakiś bankster, jak sądzę powołany do reprezentowania interesów wielkiego kapitału ogromnych korporacji, banków i instytucji bankowych.

Przekomiczne są jednak te, kretyńskie spazmy powyborcze, w które popadli prominentni aparatczycy PO. Niesiołowski, który napisał tekst o tym, że „Wyborcza” zawsze była daleko od PO, a jak teraz coś tam wytknęła, jakieś błędy w kampanii to wg. posła uwierzyła w mit rozpowszechniany przez medialne szczujnie PiSowskie, że PO nie jest cudowna, a przecież nic się nie zmieniło i nadal jest cudowna.

Czy europoseł Szejnfeld cytujący list od swojego wyborcy, z którego wynika że PO jest tak naprawdę kochana w internecie, tylko wszystkim sterował PiS i to on za pośrednictwem „płatnych skurwysynów” rozpowszechniał po fanpejdżach wpisy ośmieszające Komorowskiego i PO. No to internauci gorączkowo zaczęli sprawdzać stan swoich kont, w końcu naprodukowali od groma tego skurwysyństwa. Okazało się jednak, że skurwysyństwo, czyli krytyka PO była dokonywana charytatywnie w trosce o lepszą Polskę. Jeśli jeszcze nie sprawdziłeś swojego konta, a kręciłeś bekę z Komorowskiego, to niestety mam dla ciebie przykrą wiadomość – twój portfel nie spuchł. Ale za to stałeś się dla leminga skurwysynem, a to komplement wart więcej niż order wręczony Tomaszowi Lisowi czy innemu „niezależnemu” dziennikarzowi przez Bronisława Komorowskiego.

Kukiza lubię. Ale niestety nie mam zaufania do osób, które będą wchodzić w skład jego struktur, nie boję się tego napisać: partyjnych. Bo jak bardzo Kukiz nie lubi partii politycznych, tak bardzo musi mieć w każdym okręgu wyborczym swoich ludzi na listach. Nie ma 460 Kukizów, do sejmu wejdzie 1 Kukiz i na jego plecach całkiem pokaźna grupa anonimowych, nowych parlamentarzystów. Z wypowiedzi muzyka wnioskuję, że romansuje on ze związkami zawodowymi, jakimś odłamem „Solidarności” i Kongresem Nowej Prawicy.

Związki zawodowe nie kojarzą mi się dobrze w kontekście rozwoju gospodarki państwowej. Raczej z zabezpieczaniem własnych interesów zawodowych. Kongres Nowej Prawicy natomiast kojarzy mi się z nieczystymi zagrywkami i karierowiczami. Niestety. Najpierw na plecach Korwin-Mikkego weszli do parlamentu unijnego, a potem wbili nóż w plecy człowiekowi, bez którego byliby nikim i wykopali go z jego własnej partii zagrywkami, których nie powstydziłyby się buldogi z frakcji żrących się w Platformie Obywatelskiej.

No i karierowiczostwo z KNP zostało przy swoich przybocznych Marusiku i Żółtku, gdzie ciężko pracują na posadkach asystentów posłów unijnych. No i ci unioposłowie tak szerzą idee koliberalne, że w ogóle ich nie widać w żadnych mediach. A teraz romansują z Kukizem, który tworzy ruch od prawicy do lewicy. Prezes KNP, niejaki Marusik, jeszcze niedawno mówił, że nie ma absolutnie mowy o tym, aby koliberalne środowisko otworzyło się na szerszy ruch społeczny, bo do zaakceptowania są tylko pełnokrwiste idee liberalizmu gosp. i konserwatyzmu społ., albowiem jedna łyżka dziegciu, psuje beczułkę dobrego wina. A teraz ten romansik KNP z lewicowo-prawicowym Kukizem. Całe to środowisko KNP jest skrajnie niewiarygodne i mi osobiście ich działalność przypomina działalność agentur. Na czele z tymi apelami pana Wilka o jedność, by KORWiNiści nie atakowali! A teraz na plecach Kukiza szturmem sejm wezmą! Po Korwinie znaleźli se kolejnego frajera, na którym można zbić kapitał.

Od prawicy do lewicy to może być portal, a nie partia polityczna. Na portalu może się szmacić retorycznie prawak z lewakiem i taka publicystyka jest ciekawa. Ciekawe jak pan Kukiz chce przegłosowywać ustawy jak pół partii będzie miał lewaków związkowych, a pół „pełnokrwistych” liberałów gospodarczych.

Wzruszyłem się w momencie ogłoszenia zmiany prezydenta. Oczywiście wyniki z przecieków znałem już wczesnym wieczorem, więc zaskoczenia nie było. Ale jednak, mam wrażenie, że tę funkcję reprezentacyjną sprawował będzie godny ku temu człowiek. Patriota na pewno. Wiele osób nie ma szacunku do Andrzeja Dudy, ze względu na jego poglądy gospodarcze. Eksperci krytykują, że po realizacji tych postulatów Polska będzie bankrutem, a Korwin krytykuje Dudę za socjalizm. Prawda jest taka, że prezydent w Polsce to głównie funkcja reprezentacyjna i nie ma tak wielkiego wpływu na gospodarkę jak rząd. Ten wybierzemy na jesieni, piłka cały czas jest w grze i jeszcze da się przekonać ludzi, że można wybrać pewniaków, niezłomnych w głoszeniu właściwych idei, takich jak Janusz Korwin-Mikke, który, co już brzmi banalnie, nie zmienia poglądów bo akurat na takie a nie inne jest koniunktura.

Lemingi obawiają się, że Polska teraz będzie krytykowana przez zachodnie media, a za Komorowskiego to była chwalona. Wiadomo, że krytykowany przez obcego jest ten, kto stawia na własny interes a nie obcy. Dlatego im gorzej będą pisać o Dudzie, tym większym będzie suwerenem. Kaczyński też nie jest taki straszny, przypomnę że już mu się zdarzało obniżać podatki. Natomiast przerażeni wyborcy PO gromnie zaczęli utyskiwać, że teraz to już nic, tylko emigracja im pozostała, jak Brąka zbraknie. Bo oczywiście Duda odpowiada za gospodarkę. I do więzień będzie zamykał, młode platfuski już się same ostentacyjnie w klatkach pozamykały. Młoda elita intelektualna.

Podobno oburzeni banksterzy z NowoczesnejPL – antysystemowcy których PO oszukała, przybywali na kongres na Torwarze Porszakami, Mercami, Beemkami, no bieda. Złośliwi kpią, że wpisowe do partii wynosi milion złotych. No i ta nowoczesna partia już przegrała internet, jak na nowatorski ruch przystało. Internauci ich szmacą, że są PO-bis. I słusznie. Nie wiemy kto z lewicy wspina się na plecach Kukiza, wiemy kto z prawicy próbuje się wspiąć. A ja stawiam na pewniaków, nie głosuję na nowe mordy, tylko dlatego, że są nowe.

Chcesz być na bieżąco z moimi felietonami? Polub mój fanpejdż

obrazek: youtube.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również