UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Czołowy działacz skrajnie prawicowej brytyjskiej organizacji Front Narodowy udzielił emocjonującego wywiadu. Kevin Wilshaw przez lata należał do grupy i razem z nią uczestniczył w różnego rodzaju protestach, marszach i demonstracjach, wykrzykując neonazistowskie hasła. Dziś ujawnia, dlaczego wstydzi się tego, co robił.

Jak mówi, odszedł z organizacji z dwóch powodów. Jednym z nich jest jego orientacja seksualna. Wilshaw jest bowiem gejem, przez co spotkał się we Froncie z agresywnymi atakami. Jednak jak informuje, w czołówce działaczy Frontu jest cała masa homoseksualistów, ale to na nim skupiła się wrogość. Neonaziści potrzebowali po prostu kozła ofiarnego.

– Kilka razy w przeszłości byłem ofiarą prześladowań ze strony środowiska, do którego przynależałem. Jeśli jesteś gejem, w społeczeństwie jest to akceptowane, jednak nie w środowisku, którego byłem członkiem. Dopiero gdy to dotyczy ciebie, zdajesz sobie sprawę, że to jest złe – mówi Wilshaw.

Co więcej, Wilshaw ujawnił, że jest Żydem. Choć przez lata deklarował się jako wielki ich przeciwnik, dłużej nie mógł żyć w kłamstwie i obłudzie. Jego matka jest Żydówką, dlatego też i on ma w sobie żydowską krew. Tego neonazistowski Front Narodowy po prostu by mu nie darował. Wilshaw odszedł więc, by chronić swoje życie i zdrowie psychiczne. Jak bowiem mówi, w ostatnich tygodniach przynależności do Frontu ataki na niego były coraz trudniejsze do zniesienia.

 – Moja matka w połowie była Żydówką. Jej panieńskie nazwisko brzmiało Benjamin. Mam w sobie żydowską krew. Termin „Żydzi” to masa osób, których nie można spersonalizować. To uogólnienie doprowadziło do celowego zamordowania 6 mln osób – podsumował Wilshaw.

źródło: natemat.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy


TE zdjęcia dzikiej przyrody zaprą ci dech w piersiach!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również