UDOSTĘPNIJ

Wybory samorządowe to tylko preludium przed walką o prawdziwą władzę i stołki. Grzegorz Bierecki – twórca SKOK-ów, senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zagorzale umacnia swoją pozycję. Rozpoczął w 2011 SKOK-iem po urząd senatora na końcu świata, w powiecie bialskim. Jak informuje Gazeta Wyborcza senator spadochroniarz chce ubiegać się o urząd prezydenta RP, a nawet przejąć Prawo i Sprawiedliwość z władania prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie dąży do wyrwania Białej Podlaskiej z rąk urzędującego prezydenta Andrzeja Czapskiego, by zastąpić go swym poplecznikiem Dariuszem Stefaniukiem. Prezydent Białej Podlaskiej czuje się inwigilowany i oczerniony przez ?Tygodnik Podlaski?, wydawany przez ?SA Apella?, spółkę medialną, w której radzie nadzorczej zasiada senator. Czy Bierecki sprawi, że PiS będzie prawy i sprawiedliwy?

SKOK na Południowe Podlasie
Grzegorz Bierecki ówczesny prezes Krajowej Spółdzielni Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej wylądował ze spadochronem w Białej Podlaskiej w 2011 roku. Wtedy to PiS zaproponował gdynianinowi start w wyborach z okręgu numer 17 obejmującego powiaty: bialski, parczewski, radzyński i miasto Biała Podlaska. Działacze PiS-u liczyli, iż prezes SKOK-ów zdobędzie mandat i zapomni o Podlasiu. Tak jednak się nie stało. Król SKOK-ów obiecał bialczanom nowe miejsca pracy i lepszą egzystencję. Mandat zdobył i o dziwo obietnic dotrzymał! W Białej Podlaskiej powstały nowe miejsca pracy ? call center TF SKOK, które na początku swego funkcjonowania, w 2013 roku zatrudniało aż?. trzydziestu pracowników! Bezrobocie w Białej Podlaskiej pod koniec lipca 2013 roku wynosiło 16, 2%, natomiast po roku funkcjonowania call center SKOK-u, w lipcu bieżącego roku stopa bezrobocia spadła aż o jeden punkt procentowy ? 16,1%. Wszystko dzięki spektakularnemu przyciągnięciu inwestorów przez senatora ? renomowanej spółki giełdowej.

Rozłam w PiS-ie
Już na początku roku w pisowskich kuluarach mówiono o wystawieniu Dariusza Stefaniuka ? człowieka Biereckiego, jako kandydata na prezydenta miasta. Członkowie PiS-u odnosili się jednak do tego pomysłu sceptycznie, byli przeświadczeni, iż o prezydenturę będzie starał się Adam Abramowicz. Początkowo tak się stało: Powiatowe struktury Prawa i Sprawiedliwości w poniedziałek dokonały wyboru kandydata na prezydenta miasta. Po raz czwarty o to stanowisko będzie ubiegał się poseł Adam Abramowicz. Kandydaturę parlamentarzysty zarekomendował wojewódzki zespół wyborczy PiS w Lublinie, jak również zatwierdził ją sam prezes Kaczyński. Po czterech dniach Dariusz Stefaniuk ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta Białej Podlaskiej. Zebrał się centralny komitet polityczny PiS i pomimo rekomendacji podjął zupełnie inną decyzję, jednocześnie usuwając Adama Abramowicza z szefowania lokalnymi strukturami. Z funkcjami pożegnali się głosujący również na niego członkowie zarządu. Nowym kandydatem na prezydenta został Dariusz Stefaniuk, który w starciu z Abramowiczem otrzymał zero głosów. Co zmieniło się przez cztery dni? Któż tak mocno popiera młodego samorządowca? Stefaniuk został oficjalnie namaszczony przez prezesa Kaczyńskiego, po czym zapowiedział czystą kampanię, bez wywlekania brudów. Nieoficjalnie mówi się, że 25 lipca nastąpił rozłam w południowo-podlaskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Część działaczy została z posłem Abramowiczem. Inni podążyli za nowym pasterzem – Dariuszem Stefaniukiem.

(Nie taki) Piękny Darku
Kariera Pięknego Darka ? trzydziestotrzyletniego absolwenta politologii na UKSW związana jest od początku z Prawem i Sprawiedliwością. Najpierw dyrektor biura poselskiego Adama Abramowicza i etatowy członek Rady Miasta. Gdy na horyzoncie w 2011 roku pojawił się Grzegorz Bierecki z większą siłą i kapitałem Stefaniuk uczepił się, go jak przysłowiowy rzep psiego ogona. Jestem menadżerem ? pisze na swojej stronie internetowej. Obecnie Piękny Darku zatrudniony jest przez Towarzystwo Zarządzające SKOK, jest wiceprzewodniczącym Rady Miasta Biała Podlaska, oraz społecznie działa w fundacji ?Kocham Podlasie?. Dariusz Stefaniuk bez poparcia senatora Grzegorza Bierckiego byłby nadal nic nieznaczącym samorządowym pisiorkiem. Członkiem rady miasta wyśmiewanym przez lokalną społeczność z powodu ponadprzeciętnej urody: Stefaniuk siedzi radzie miasta, bo zagłosowały na niego baby. Wygląda jak Ken firmy Mattel. Dzięki urodzie Stefaniuk zyskał wśród bialczan przydomek Piękny Darku. ?Tygodnik Podlaski? i specjaliści od marketingu politycznego zadbali o poprawę wizerunku poplecznika Bierckiego. Głowa rodziny dumnie obejmująca żonę i trzymająca córkę uśmiecha się z wyborczych billboardów ? idealna familia. Dariusz Stefaniuk – wzorcowy katolik pozujący do zdjęć kościelnymi oficjelami. Piękny Darku zapowiedział przedwyborczą grę fair play. Nawet prosił kontrkandydatów o podpisanie stosownego zobowiązania o czystej kampanii. Jednak 24 października Stefaniuk z otoczonego rodziną, moralnego katolika, zmienił się w oczach bialczan w cynicznego, bezwzględnego Brudnego Dariusza.

Przedwyborczy thriller w Białej Podlaskiej ? „APELLA SA” kompromituje prezydenta miasta
Na łamach  ?Tygodnika Podlaskiego? ukazał się artykuł w iście tabloidowym stylu. Pokazuje pijącego alkohol i prowadzącego służbowy samochód prezydenta Białej Podlaskiej ? Andrzeja Czapskiego. Włodarz w oficjalnym oświadczeniu zaprzecza tym doniesieniom tygodnika. A cóż na to „Tygodnik Podlaski”? Szok! Zdjęcia i relacje świadków wskazują jednoznacznie: prezydent Andrzej Czapski na miejskiej imprezie pił, a później prowadził samochód! Skandaliczne sceny rozegrały się 19 września, podczas suto zakrapianej alkoholem biesiady z okazji otwarcia Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Białej Podlaskiej. Czapski potwierdził nam, że tego dnia jeździł służbowym autem. Zapewnia, że od trzech lat nie pije, a toasty wznosi tylko wodą. Czy można mu wierzyć? No cóż, oceńcie Państwo sami? Oceńmy, więc sami: Wydawcą ?Tygodnika Podlaskiego? jest ?Apella SA?. W radzie nadzorczej spółki zasiada nikt inny jak sam senator Grzegorz Bierecki. Redakcja ?Tygodnika Podlaskiego? znajduje się w tym samym budynku, w którym mieści się siedziba ?Fundacji Kocham Podlaskie Grzegorza Biereckiego?, której prezesem jest Dariusz Stefaniuk. Mieści się tam również biuro senatorskie ex prezesa SKOK. Głównym reklamodawcą jest SKOK. Również Stefaniuk jest powiązany z czasopismem – pisał do niego felietony: o placach zabaw, utworzeniu strefy gospodarczej, zadłużeniu miasta i innych mydlący oczy sprawach. Na okres kampanii zawiesił działalność twórczą.

Artykuł prezentujący wybryki włodarza, wygląda jak materiał prasowy wytrawnego piarowca, nie przypomina tekstu podlaskiego pismaka. Czy jest to dzieło specjalistów od marketingu politycznego i kreacji wizerunku? Który dziennikarz nie chciałby się pochwalić tak dobrym materiałem oczerniającym osobę publiczną? Taki materiał, to możliwość przeniesienia się z podlaskiego zaścianka, na salony gdzie naprawdę robi się politykę. Dobra hiena skorzystałaby z takiej okazji. Naczelny ?Tygodnika Podlaskiego? Wojciech Hryniewicz chroni informatorów, którzy donieśli o wybrykach Andrzeja Czapskiego. Może informatorzy to nikt inny, jak tajni współpracownicy ?Apella SA??

Piękny Darku podkreśla, że nie miał nic wspólnego z publikacją w ?Tygodniku Podlaskim?. Jest czysty jak łza, jednak nie roni krokodylich łez. Wręcz przeciwnie apeluje do Czapskiego by zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę. Tak ma wyglądać zapowiadana przez Dariusza Stefaniuka z wyborczej ulotki Zmiana na lepsze? Czy działania ?Tygodnika Podlaskiego? i brak empatii ze strony Stefaniuka nie godzą w katolicką moralność elektoratu PiS-u? Chyba nie takich zachowań oczekuje od swoich owieczek kościół i jego stadko wiernych. Empatię okazał jednak poseł Adam Abramowicz. Parlamentarzysta zapewnia: Siedziałem obok niego i z całą pewnością mogę potwierdzić, iż prezydent alkoholu nie spożywał. Toasty wznosił napojami niewyskokowymi, a jego zachowanie nie wskazywało na spożycie jakiejkolwiek ilości napojów alkoholowych. Skąd, więc rewelacje ?Tygodnika Podlaskiego??

Na antenie ?Katolickiego Radia Podlasie? prezydent Czapski opowiada redaktorowi Grzegorzowi Skwarce o swoich obawach. Włodarz Białej Podlaskiej mówi o samochodach na warszawskich numerach rejestracyjnych śledzących każdy jego krok. Prezydent czuje się inwigilowany jak w czasach głębokiego stalinizmu. Ostrzega swoich kontrkandydatów przed inwigilacją tajnych agentów, którzy działają niczym UB. Jakie będzie następne posunięcie ludzi dostarczających Tygodnikowi Podlaskiemu kompromitujące materiały na Czapskiego?

Czas na PiS i Polskę?
Południowe Podlasie to zapewne tylko krótki rozdział, z życia twórcy SKOK-ów. Jako urodzony zwycięzca senator Bierecki zapewne zdobędzie władze w regionie, by następnie dać pokaz siły w kraju i wewnątrz PiS-u. Bierecki raczej nie osiądzie na podlaskich laurach, ale czy pociągnie za sobą do góry swoich popleczników z Białej Podlaskiej?

Prezes Kaczyński odkrył w swoich partyjnych szeregach faryzeuszy, którzy chcą osłabić jego pozycję. Spiskowcy mieli by odebrać Jarosławowi Kaczyńskiemu władzę nad partią. Na ich czele mieliby stać senator Grzegorz Bierecki, euro poseł Ryszard Czarnecki oraz ex rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman. Pierwszy pomagał Biereckiemu tworzyć Polską Unię Kredytową, brytyjską odnogę SKOK-ów. Przyjaźń z drugim miała zawiązać się podczas wspólnych podróży na posiedzenia Rady Europy. Czy były to wyprawy takie jak madrycki high life Hofmana? Z informacji ?Newsweeka? wynika, że pierwszym krokiem do przejęcia władzy miałoby być zgłoszenie kandydatury Grzegorza Biereckiego w prawyborach prezydenckich w PiS. Ryszard Czarnecki, jako pierwszy zaproponował, by kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta wyłonić w prawyborach. Senator Bierecki pytany przez ?Newsweeka?, czy wystartowałby w takich odpowiada: Prawybory to dobry pomysł, w PiS jest wiele osób, które mogą być znakomitymi kandydatami. Udziela dość wymijającej odpowiedzi, jednak nie mówi Nie. Kolejnym krokiem spiskowców miało by być przejęcie kontroli nad finansami partii i uzależnienie ich od SKOK-ów- donosi ?Newsweek?. Wszystko to, by wysłać prezesa na zasłużoną polityczną emeryturę i rozpocząć makiaweliczną grę o pozostałą po nim spuściznę?

W najbliższych dniach okaże się czy poplecznik Grzegorza Biereckiego obejmie stanowisko prezydenta Białej Podlaskiej.  Zaś najbliższe lata pokarzą jak dalekowzrocznie patrzy twórca SKOK-ów i gdzie tak naprawdę mierzy. Kto wie, czy wkrótce nie stanie na czele PiS-u, a nawet naszego kraju? Może pod stojącym na straży wolności, prawości i sprawiedliwości Biereckim, członkowie PiS-u staną się prawi i sprawiedliwi? A nie pijani i sponiewierani jak podczas madryckich eskapad?

10 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ