UDOSTĘPNIJ

Szwedzka redakcja giganta na rynku gier komputerowych, PC Gamer, zmaga się ostatnio z falą Polaków, którzy postanowili skorzystać z organizowanej przez znane czasopismo promocji. Nic jednak nie usprawiedliwia sposobu, w jaki PCG skomentował całą sytuację.

PC Gamer to kultowe czasopismo poświęcone grom kultowym założone w Wielkiej Brytanii. Jest wydawane na całym świecie. Główne redakcje znajdują się w USA i Wielkiej Brytanii, ale firma ma też lokalne przedstawicielstwa w wielu krajach, również w Skandynawii.

Wszystko zaczęło się, kiedy szwedzka odnoga PC Gamer zaczęła rozdawać za darmo kody na 3 dni konta premium w popularnej grze World of Tanks. Okazję szybko podchwycili Polscy internauci, którzy rozpowszechnili wiadomość o promocji. W krótkim czasie skrzynka mailowa czasopisma została zapchana polskimi prośbami o kody, przez co PC Gamer musiał wstrzymać akcję. Chociaż zachowanie polskich internautów może budzić wątpliwości, to trudno nim usprawiedliwić komentarz PCG.

– Kiedy Hitler atakował Polskę to nie mógł przy okazji zająć się tymi polskimi botami? Strona pcgamer.se zmaga się obecnie z hordą zombie z Polski. Wrócimy jeszcze dzisiaj, kiedy tylko sobie z tym poradzimy. – można przeczytać na oficjalnym profilu szwedzkiego PC Gamera na Facebooku.

Wpis portalu szybko spotkał się z odzewem Polaków. Część internautów postanowiła nawet zorganizować atak DDOS na stronę szwedzkiego czasopisma.

Na szczęście redakcja już przeprosiła za swój wpis.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również