UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Mała dziewczynka znalazła się w tragicznej sytuacji. Przez wymiar sprawiedliwości będzie musiała rodzić. Sąd odrzucił odwołanie złożone przez rodziców dziesięcioletniej ofiary gwałtu. Rodzina domagała się pozwolenia na usunięcie ciąży, w którą zaszła dziewczynka w wyniku gwałtu.

Powołani podczas procesu biegli orzekli, że ciąża jest zbyt zaawansowana, aby można było ją usunąć. Aborcja byłaby bardzo niebezpieczna dla życia dziesięciolatki. Jest ona bowiem w 30 tygodniu ciąży, a prawo dopuszcza usunięcie płodu do 20 tygodnia od zapłodnienia, później, tylko jeśli życie matki jest zagrożone. Eksperci uznali nawet, że poród zarówno naturalny, jak i przez cesarskie cięcie będzie dla mieszkanki Indii niebezpieczny. Tego jednak sąd nie wziął pod uwagę i orzekł na jej niekorzyść.

Dziecko zostało wykorzystane przez własnego wuja, którego aresztowała już policja. Dziewczyna zeznała przed sądem, że do gwałtu doszło siedem miesięcy temu. Tak późne odkrycie ciąży jest wynikiem młodego wieku ofiary, która sama nie potrafiła rozpoznać swojego stanu. Dopiero dwa tygodnie temu poskarżyła się rodzicom na bóle brzucha, wtedy ci zabrali ją do szpitala, gdzie odkryto, co tak naprawdę dzieje się z dzieckiem.

Decyzja sądu, oznacza, że dziewczynka będzie musiała urodzić dziecko gwałciciela, pomimo niebezpieczeństwa jakie niesie z sobą poród. Indie zmagają się ogromną ilością gwałtów na nieletnich. Co 155 minut gwałcone jest dziecko poniżej 16 roku życia, a co 13 godzin jedno poniżej 10.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również