UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Jak wynika z przecieków, które wypłynęły do amerykańskich mediów doszło do niespotykanego wcześniej buntu przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Służby wywiadowcze zbuntowały się przeciwko Trumpowi.

Od niemal początku walki Donalda Trumpa o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych pojawiały się oskarżenia o jego rzekome podejrzane związki z rosyjskimi służbami.

Już po tym gdy Trump wygrał wybory i został zaprzysiężony na 45. prezydenta USA w mediach pojawiły się spekulacje dot. tego, że jest skonfliktowany z amerykańskimi służbami wywiadowczymi. Sam Trump zaprzeczał takim doniesieniom.

Jak się jednak okazuje, z wycieków do jakich dotarły amerykańskie media, konflikt pomiędzy nowym prezydentem Stanów a podlegającymi mu służbami istnieje naprawdę. Doszło nawet do tego, że kierownictwo Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) odcięło Trumpa i Biały Dom od najważniejszych informacji jakie znajdują się w posiadaniu amerykańskich służb.

Źródła zbliżone do amerykańskich służb wywiadowczych twierdzą też, że gdy – już prezydent – Trump zjawił się w siedzibie CIA to odmówiono mu dostępu do najbardziej strzeżonych tajemnic wywiadowczych w obawie o możliwe przejęcie ich przez rosyjskie służby. Ponadto amerykańskie służby miały ostrzec swoich „kolegów po fachu” z innych krajów tj. Izrael czy Wielka Brytania, by nie dzielili się z Trumpem informacjami objętymi klauzulą tajności.

Pojawiły się także informacje, że najbardziej podejrzanymi o szpiegostwo na rzecz Rosji są bliscy współpracownicy Trumpa, w tym głównie jego doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn, któremu służby miały już udowodnić kilka podejrzanych kontaktów i spotkań z rosyjskimi służbami. Zainteresowanie amerykańskich służb wzbudzają także inni doradcy nowego prezydenta.

Śmiało można mówić o skandalu na niespotykaną dotąd skalę. Prezydent USA bez dostępu do tych informacji ma praktycznie związane ręce i nie może pełnić swoich obowiązków tak jak należy.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również