UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

To jedno zadanie domowe wywołało prawdziwy skandal w całym kraju. Rodzice nie mogą uwierzyć, że nauczyciel podyktował tak kontrowersyjne polecenie. Już rozgorzał protest rodziców, którzy żądają usunięcia pedagoga ze stanowiska. Władze placówki nabrały wody w usta.

Ogromny skandal w Wielkiej Brytanii wywołało zadanie domowe, które zlecił wykonać dzieciom jeden z nauczycieli w szkole podstawowej Kepier School w Houghton-le-Spring. Kiedy Mark McLachlan sprawdzał szkolny planer swojej pasierbicy, okazało się, że dziewczynka ma w nim zapisane kontrowersyjne zadanie domowe. Z jego treści wynikało, że dziecko ma napisać swoim rodzicom list, w którym tłumaczy, dlaczego przeszła na islam.

Nauka o religiach – tak, kontrowersja – nie

McLachlan zrobił zdjęcie notatkom dziecka i zamieścił je w sieci. Fotografia od razu wywołała szok i oburzenie wśród internautów. Zdjęcie McLachlana udostępniono już setki razy, a o sprawie zaczęły pisać brytyjskie gazety. Jak powiedział ojciec uczennicy, rozumie potrzebę nauczania o religiach, ale nie widzi sensu w tak kontrowersyjnych zadaniach.

 – Wiem, że w ramach krajowego programu nauczenia uczniowie muszą dowiadywać się o wszystkich religiach. Po prostu nie rozumiem, dlaczego nauczyciele mieliby kazać dziecku pisać list do rodziny na temat nawrócenia na inną religię. Nie rozumiem, co miałoby to dać dziecku – mówi McLachlan.

Szkoła milczy, a skandal przybiera na sile

Żeby tego było mało, kiedy McLachlan odwiedził placowkę Kepier School, dowiedział się, że zadanie zlecone dzieciom wcale nie było wymysłem nauczyciela. To część planu nauczania. Mężczyźnie przedstawiono program dydaktyczny, w którym faktycznie znajdowały się tego typu zadania. Jak mówi, oprócz tego polecenia, było jeszcze kilka podobnie kontrowersyjnych i dotyczących islamu. Razem z innymi rodzicami postanowił zorganizować protest. Co na to szkoła? Placówka nabrała wody w usta i nie chce zabrać głosu w sprawie.

– Jeśli chcą, aby dzieci uczyły się o islamie, to niech uczą o nim i jego historii. To, czego nie chcę, to szkoła żądająca od mojej córki by badała powody swojej konwersji na inną religię. Podobnie jak w przypadku innych rodziców, to jest nasza decyzja, w jaki sposób wychowujemy nasze dziecko, a kiedy będzie wystarczająco dorosłe, same będzie podejmować takie decyzje – podkreślił ojciec dziewczynki.

źródło: facebook.com/Mark McLachlan

źródło: rp.pl

Ile żon może mieć muzułmanin? Szok! 10 zaskakujących faktów o islamie


Czy rozmawiając z Arabem, możesz patrzeć na zegarek? Zdziwisz się! 11 zaskakujących faktów o kulturze arabskiej

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również