UDOSTĘPNIJ

Książę Karol od lat wzbudza skrajne emocje szczególnie wśród samych Brytyjczyków. Kulisy jego małżeństwa z Dianą Spencer oraz głośnego ślubu z Camillą Parker Bowles oburzały tysiące obywateli, zrażając część opinii publicznej do kontrowersyjnego członka rodziny królewskiej. Najnowszy skandal, który wywołało przedostanie się do mediów prywatnego listu księcia, po raz kolejny sprawił, że znalazł się on na ustach całego świata. Tym razem w sprawie pojawia się mocny, polski wątek.

Korespondencję, o której mowa, Karol wymienił w 1986 roku z afrykańskim podróżnikiem, Laurensem van der Postem. Przedstawił on w listach swoją opinię oraz spostrzeżenia na temat napięć na Bliskim Wschodzie, które oburzyły naprawdę wiele osób.

Polscy Żydzi jako problem

– Rozumiem, że Arabowie i Żydzi to semici, a także że to napływ obcych, europejskich Żydów (zwłaszcza, jak mówią, pochodzących z Polski) przyczynił się do powstania problemu. (…) Z pewnością któryś z amerykańskich prezydentów powinien znaleźć odwagę by podjąć tę sprawę i zaangażować żydowskie lobby – napisał 31 lat temu książę Karol.

Jego opinia zadziwiła setki polskich Żydów, ale także osoby, które rozumieją, jak trudna była dla nich walka z określeniem: „żydowskie lobby”. W ocenie Stephena Pollarda z The Jewish Chronicle, od lat jest ono uznawane za przejaw antysemityzmu.

Wina po dwóch stronach

– Zdaniem Karola przesiedlenie Żydów spowodowało niepokoje w regionie. Z drugiej strony uważał, że terroryzm w regionie zostanie przerwany tylko wtedy, gdy się wyeliminuje przyczynę problemu – zaznacza jednak Ian Gallagher z Daily Mail.

Książę w swoim liście miał stwierdzić także, że jego podróż do Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu i Kataru była „fascynująca”, ponieważ poznał on znacznie lepiej „arabski punkt widzenia”. Oprócz tego dodał, że „próbował czytać Koran i w ten sposób sposób myślenia Arabów stał się mu bliższy”.

Fot. Daily Mail

Czy muzułmanie chcieli przerobić tę katedrę na meczet?


9 pięknych księżnych, których historia urzekła świat

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również