UDOSTĘPNIJ

Program „Mam talent!” jest brytyjskim formatem telewizyjnym, który zrobił karierę na całym świecie. W każdym miejscu, gdzie jest nadawany, wzbudza silne emocje. W jury zasiadają zwykle popularne gwiazdy, osoby ze świata show-biznesu.

Do skandalu doszło niedawno w amerykańskiej edycji programu. W tamtejszym jury zasiada między innymi Melanie Brown, znana jako Mel B. Była wokalistka Spice Girls pokłóciła się na żywo z innym jurorem – Simonem Cowellem.

Wszystko zaczęło się od występu iluzjonisty, który nie do końca się udał. Mężczyzna usiłował uwolnić się z trumny, która po pewnym czasie miała spaść na płomienie. Niestety – z powodu problemów technicznych trumna nie spadła i występ się nie udał. Simon Cowell postanowił skomentować występ, uderzając osobiście w Mel B.

Wyobrażam sobie, że tak wyglądała noc poślubna Mel B. Wiele oczekiwań, niewiele spełnionych obietnic – powiedział Cowell.

W połowie zdania Mel B wstała oburzona i oblała wodą swojego kolegę z jury. Następnie wyszła ze studia. Nic dziwnego, aktorka od kilku miesięcy zmaga się z problemami rodzinnymi. W kwietniu złożyła pozew rozwodowy, twierdząc, że jej mąż Stephen Belafonte, od lat stosuje wobec niej przemoc. On w odwecie zażądał od niej horrendalnych alimentów, które sąd mu przyznał.

Niektórzy widzowie sugerowali, że cały incydent był ustawiony. Producenci programu zaprzeczają takim twierdzeniom, wyjaśniając, że program na żywo ma to do siebie, że wszystko się może zdarzyć.

Mel B ochłonęła i wróciła na swoje miejsce. Komentując później zdarzenie nazwała Cowella „dupkiem” i przyznała, że żałuje tylko jednego.

Szkoda, że w moim kubku nie było soku żurawinowego lub czegoś podobnego. Wtedy całe jego ciało byłoby lepkie – stwierdziła.

Źródło: muzyka.interia.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również