UDOSTĘPNIJ

O tym, że otoczenie ojca Tadeusza Rydzyka jest hermetyczne i nikt z zewnątrz nie ma prawa się do niego przedostawać, wiadomo nie od dziś. Nikt jednak nie spodziewał się takiej selekcji wśród mediów, jaką zaprezentował dzisiaj redemptorysta. Kapłan wyrzucił dziennikarza z organizowanej przez swoją szkołę w konferencji. Powód jest naprawdę absurdalny.

Dziennikarz Wirtualnej Polski wybrał się na konferencję organizowaną w weekend przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. Jak oznajmił, miał nadzieję wysłuchać na żywo wykładu premier Beaty Szydło. Kiedy jednak dowiedział się, że jej nie będzie, postanowił zostać do końca dnia.

Po dwóch godzinach dopadł go jednak prodziekan WSKSiM dr Paweł Pasionek. Ten bardzo szorstko potraktował dziennikarza. Bardzo nie spodobało mu się, że choć dziennikarz zapisał się na kongres jako zwykły uczestnik, ma czelność pisać artykuły z tego, co się dzieje na WSKSiM. Choć ten tłumaczył, że nie było formularza dotyczącego akredytacji, Pasionek stwierdził, że to żadne wytłumaczenie i wyrzucił dziennikarza z konferencji.

– Proszę też sprostować kłamstwa z pana pierwszego artykułu. Biorąc pod uwagę pana warsztat dziennikarski, nie jest pan tutaj mile widziany – powiedział dziennikarzowi Pasionek.

Dziennikarz został po prostu potraktowany jak szmata przez władze WSKSiM. Jak sam mówi, władze szkoły z ojcem Rydzkiem na czele miały się bać tego, co napisze dziennikarz Wirtualnej Polski. W końcu nie jest to medium sprzyjające władzy, a co dopiero redemptoryście z Torunia.

źródło: wp.pl

21 zdjęć ślubnych zepsutych przez nieproszonych gości


Spod jakiego znaku Zodiaku są najbardziej wpływowi polscy politycy? [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również