UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / jasonesbain

Jeszcze nie ucichła afera w okol śmierci Igora Stachowiaka a już mamy następne doniesienia o użyciu paralizatora. Jednak w tym wypadku zatrzymano trzech funkcjonariuszy, czyżby bali się zamieść sprawę pod dywan?

Policja w Lublinie znęcała się nad obywatelem Francji. Razili go paralizatorem po jądrach. Znęcanie ze szczególnym okrucieństwem – policjantom postawiono zarzut.

W Lublinie w trakcie Nocy Kultury z 3 na 4 czerwca policja zatrzymała Igora C., był pod wpływem alkoholu. Więc postanowili przewieźć go do miejskiej izby wytrzeźwień. Już przed budynkiem zaczęli torturować skutego kajdankami chłopaka. W radiowozie jeden z funkcjonariuszy Marcin G. zafundował mu tortury z użyciem paralizatora co ciekawe, urządzenie nie stanowiło jego wyposażenia służbowego i zdaniem prokuratury nie powinien go mieć przy sobie.

Działając ze szczególnym okrucieństwem, znęcał się psychicznie i fizycznie nad pokrzywdzonymi pozbawionymi wolności, czym spowodował obrażenia ciała skutkujące rozstrojem zdrowia na czas powyżej siedmiu dni. Sad zastosował wobec funkcjonariuszom policji tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy w obawie przed mataczeniem w sprawie. Dwóm innym funkcjonariuszom którzy jechali furgonetką, prokuratura stawia zarzut biernego przyglądania się, jak Marcin G. znęca się nad obywatelem Francji. Wszystkich policjantów aresztowano tymczasowo na trzy miesiące, każdemu z nich grozi wyrok nawet 10 lat więzienia. Mimo to trwa postępowanie w sprawie uchylenia aresztu policjantom. Rozpoczęło się również postępowanie dotyczące ich przełożonych – Agnieszka Kępka, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również