UDOSTĘPNIJ
źródło: athleticsweekly.com

To zgrupowanie kadry polscy sportowcy zapamiętają na długo. Skandal, jaki wywołali, szerokim echem odbił się w polskich mediach. Wszystko przez chwilę zapomnienia, która poskutkowała głośnym wyrzuceniem polskich lekkoatletów z hotelu.

Nasza kadra lekkoatletyczna znajduje się obecnie na zgrupowaniu w USA. W ośrodku treningowym Chula Vista w Kalifornii Polacy nie tylko ciężko pracują, ale także dobrze się bawią. Do Polski dotarły doniesienia o wybrykach kadry. Okazuje się, że nasi sportowcy to rozrywkowi ludzie. Zwłaszcza Konrad Bukowiecki, złoty medalista w pchnięciu kulą i Piotr Lisek, zdobywca złota w skoku o tyczce, którzy w Chula Vista urządzili imprezę dla 7 sportowców i 5 trenerów. Nie zabrakło alkoholu i głośnej muzyki. Bardzo nie spodobało się to władzom ośrodka, które natychmiast wyrzuciły Polaków za drzwi.

 – Zasady w tym ośrodku są rygorystyczne: żadnego alkoholu. Nie było wielkiej imprezy, ale wystarczyło kilka butelek po piwie, by nasza ekipa musiała się wyprowadzić. Nadal trenują na obiektach w Chula Vista, ale mieszkają w innym miejscu – poinformowała osoba znająca sprawę, która chce pozostać anonimowa.

Polski Związek Lekkiej Atletyki może wyciągnąć wobec imprezowiczów naprawdę srogie konsekwencje. Najostrzejszą karą może być nawet wydalenie z reprezentacji. Jedynym sportowcem, który nie brał udziału w imprezie była Anita Włodarczyk. Rekordzistka świata w rzucie młotem podkreśliła w wydanym oświadczeniu, że „zawsze stara się godnie reprezentować Polskę”.

 – Oświadczam, iż ja i mój sztab szkoleniowy nie mamy nic wspólnego z incydentem, którego konsekwencją było wydalenie polskiej ekipy z ośrodka. Jako reprezentantka naszego Kraju, staram się zawsze godnie reprezentować Polskę na całym świecie – napisała Włodarczyk w opublikowanym na Twitterze oświadczeniu.

źródło: twitter.com/AnitaWłodarczyk
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również