UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/nia4_Trump

O spustoszeniach, jakie wywołał ogromny huragan Harvey w Teksasie, pisaliśmy wczoraj. Kataklizm spustoszył ogromne połacie ziemi, pozbawił tysiące ludzi prądu i wody. Obrócone w perzynę tereny postanowił odwiedzić prezydent USA, Donald Trump. Towarzystwo dotrzymała mu jego żona Melania, której kreacja od razu stała się obiektem niewybrednych żartów.

Internautom bardzo nie spodobało się bowiem ubranie, jakie wybrała Melania Trump. Zdjęcia, na których widać jak Melania idzie w deszczu w wysokich szpilkach, czarnym kostiumie i okularach lotniczych wywołały śmiech w Ameryce. Hejt, jaki wylał się na pierwszą damę, był przeogromny. Internauci prześcigali się w wymyślaniu uszczypliwych komentarzy.

„Nie jestem ekspertem, ale wysokie obcasy to chyba nie jest najlepszy wybór na wizytowanie obszaru dotkniętego katastrofą?”, „Czy ona wybiera się na spotkanie z aktorami „Top Gun”?”, „Bądźcie mili, ona jest czechosłowacką prostytutką” – od takich mniej i bardziej ostrych komentarzy zaroiło się w sieci.

Krytycy Melanii przegapili jednak jeden mały szczegół. Żona Donalda Trumpa wcale nie pojawiła się na wizytacji zniszczonych terenów w takim stroju. W wyżej wymienionym ubraniu Melania chodziła po bazie lotniczej Andrews, zanim wsiadła jeszcze do samolotu lecącego do Teksasu.

Na pokładzie maszyny przebrała się i tereny zniszczone przez huragan Harvey odwiedziła już w o wiele bardziej adekwatnym stroju. Mieszkańcy zdewastowanych terenów mogli bowiem oglądać ją w białej koszuli, czarnych spodniach, czapce z daszkiem i trampkach.

źródło: twitter.com/nia4_Trump
źródło: twitter.com/nia4_Trump
źródło: twitter.com/nia4_Trump

źródło: plotek.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również