UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Australijska piosenkarka Sia dotąd znana była z tego, że mocno dbała o swoją sferę prywatną. Wielu fanów artystki nie widziało nawet jej twarzy, którą ta skrzętnie ukrywa pod perukami. Tym bardziej zdziwienie budzi najnowsza – mocno kontrowersyjna – decyzja wokalistki.

Sia opublikowała bowiem na Twitterze swoje nagie zdjęcie. Artystka, która dotąd uznawana była za osobę dbającą o swoją prywatność i dobre imię, szybko wytłumaczyła, o co właściwie chodzi. Jak podała, ktoś wszedł w posiadanie jej nagich zdjęć i próbuje sprzedać je w sieci. Żeby pokrzyżować mu plany, Sia… udostępniła je więc za darmo.

 – Ktoś najwyraźniej próbuje sprzedać nagie zdjęcia mojej osoby fanom. Oszczędzajcie swoje pieniądze, tutaj macie to za darmo. Boże Narodzenie jest codziennie – napisała Sia.

Ogromne poparcie fanów

Wielu fanów po zobaczeniu zdjęcia, które Sia opublikowała w nocy z poniedziałku na wtorek, było zszokowanych. Obraz rozważnej i dbającej o wizerunek piosenkarki, jaki dotąd kreowała Sia, nagle zniknął. Szybko jednak połapali się, o co właściwie chodzi w całej akcji. Natychmiast stanęli za nią murem.

Wpis wokalistki na Twitterze podano dalej 88 tys. razy, polubiło go natomiast 280 tys. osób. Nie ma wątpliwości, że akcja, którą zainicjowała artystka, szybko przyjęła się wśród jej fanów. Pewne też, że osoba, która chce zarobić na sprzedaży jej nagich zdjęć, ortuny się nie dorobi.

źródło: twitter.com/Sia
źródło: twitter.com/Sia

źródło: wprost.pl

Wiedziałeś, że te gwiazdy mają polskie korzenie?!


Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również