UDOSTĘPNIJ
fot. screenshot/fakt.pl

To niebywale rzadkie schorzenie. Serce tej dziewczynki nie jest jak u zdrowych ludzi, schowane za żebrami. Wystaje poza klatkę piersiową i widać je, gdy spojrzy się na jej brzuch. Cudem jest, że dziecko żyje, a w jeszcze większy cud dziewczynka postanowiła to życie przekuć.

Virsaviya „Berszeba” Borun urodziła się w Rosji w 2009 roku. Urodziła się z wrodzonym zespołem klatkowo-brzusznym, który objawia się m.in. tym, że jej serce jest poza klatką piersiową. Nie powinna żyć dłużej, niż rok. Teraz ma 8 lat i nie daje za wygraną.

90% dzieci cierpiących na zespół klatkowo-brzuszny, umiera podczas porodu lub tuż po nim. To jednak nie obeszło „Berszeby”, która postanowiła przeżyć i zrobić niemałą karierę. Kiedy miała 2 lata i mieszkała jeszcze w Rosji, jej rodzice zbierali pieniądze na leki, które pozwalały jej przeżyć. Wówczas lekarze zapewniali, że nawet jeśli dziewczynka przeżyje, nie będzie mogła chodzić i mówić.

Wbrew lekarzom i całemu światu

Dziś mieszka w USA i pozostaje pod dobrą opieką specjalistów. Nie tylko chodzi i mówi, ale także tańczy i śpiewa. Chodzi do szkoły, pobiera lekcje tańca hip-hop, śpiewa piosenki. Na co dzień niczym nie wyróżnia się na tle innych dzieci. Do szkoły bowiem chodzi w specjalnym stroju – ochronnej „zbroi”, którą chowa pod szkolnym mundurkiem.

Kiedy wraca do domu – zdejmuje ubranie zabezpieczające jej serduszko. Wtedy można zobaczyć je w całej okazałości. Jest ono na środku brzucha, osłonięte tylko cienką błoną samej skóry. Kiedy dziewczynka się śmieje, można zrozumieć, co oznacza powiedzenie, że „serce chce wyskoczyć z piersi”. Jej serce, jak się śmieje, naprawdę wygląda, jakby za chwilę miało wyskoczyć.

fot. screenshot/fakt.pl
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również