UDOSTĘPNIJ
Fot. wikimedia.org

Do szokujących informacji dotarli dziennikarze RMFFM. Według ustaleń prokuratora wojskowego z Ukrainy rosyjskie tajne służby planowały zamachy na 1600 osób, wśród których znaleźli się najważniejsi urzędnicy państwowi oraz funkcjonariusze organów ścigania. 

Mrożące krew w żyłach wiadomości przekazał podczas konferencji w Kijowie naczelny prokurator wojskowy Anatolij Matios. Nie ujawnił jednak żadnych szczegółów ani nazwisk związanych z bulwersującymi doniesieniami.

Uratowany przez delegację

Wszystko wskazuje na to, że do planów rosyjskich służb specjalnych dotarto podczas śledztwa w sprawie zamachu bombowego w Kijowie, który miał miejsce w czerwcu tego roku. Jego celem był funkcjonariusz wywiadu wojskowego Ukrainy Maksim Szapował.

Według ustaleń Anatolija Matiosa wcześniej miał zostać przeprowadzony zamach wiceszefa ukraińskiej policji. Mężczyznę uratował jednak wyjazd na delegację, którego nie spodziewali się zamachowcy.

Polska rozgłośnia informuje również, że zdaniem ukraińskich prokuratorów rosyjskie służby operujące w okupowanym Donbasie weszły w posiadanie systemu, umożliwiającego im ustalenie miejsca pobytu osób, które inwigilują. Strona rosyjska jak na razie nie odniosła się do zarzutów. Informacje z pewnością dodatkowo zaognią i tak już napiętą sytuację w Donbasie.

Źródło: rmf.fm

Od tych zdjęć ślubnych WŁOS ZJEŻY CI SIĘ NA GŁOWIE!

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również