UDOSTĘPNIJ

To prawdziwy skandal. Gangster „Masa” ujawnił w rozmowie z GPC, że mafia zapłaciła kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy 600 000 złotych za ułaskawienie „Słowika”, czyli jednego z bossów pruszkowskiej mafii. 

– Ułaskawienie „Słowika” załatwił przez kancelarię prezydenta Lecha Wałęsy pewien mecenas, którego nie chcę wspominać. Zostało to klepnięte, suma (150 000 dolarów) była „wyświetlona” od samego początku, przekazaliśmy pieniądze, a później było tak, jak zeznałem w prokuraturze: bawiliśmy się i wznosiliśmy toasty. Wałęsa chodził po Belwederze, widział nas grających z ochroną w ping-ponga i niby na nas prychał. Ale to były żarty; mieliśmy tam układy i mieliśmy swoje wtyki – mówił świadek koronny.

„Masa” jest przekonany, że doszło do przekazania pieniędzy, ale nie oskarża Wałęsy o to, iż na sto procent wiedział o transakcji. Twierdzi, że nie można wykluczyć opcji, w której ktoś podłożył prezydentowi akt ułaskawienia do podpisania bez jego wiedzy.

– Nie wiem, czy ktoś Wałęsie podsunął to ułaskawienie, ale je podpisał. I jako prezydent powinien wiedzieć, co podpisuje – dodał „Masa”.

Faktem jest, że ułaskawienie Słowika było szalenie sporne, a podpis Wałęsy znalazł się pod dokumentem. Nie da się jednak zweryfikować czy były prezydent Polski wiedział o przekazaniu pieniędzy i czy otrzymał od gangsterów dolary, czy wzięli je jego pracownicy ukrywając całą akcję przed głową państwa.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również