UDOSTĘPNIJ

Jak zauważył jeden z dziennikarzy RMF24, Tomasz Skory, polscy posłowie zaliczyli poważną wpadkę legislacyjną. Chodzi o ustawę, która w założeniu miała zaostrzyć kary dla pijanych kierowców a w rzeczywistości otworzyła furtkę do łagodzenia nawet już istniejącej kary.

Początkowy projekt ustawy z 2014 roku (który zaakceptowały wszystkie partie) zakładał m.in. alkomaty w samochodach (tzw. alkoloki) oraz wydłużenie kar za samo prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, do 15 lat zakazu prowadzenia pojazdów a dla recydywistów przewidziano bezwzględny dożywotni zakaz.

Po zmianie premiera projekt ustawy trafił do prac komisji gdzie nieznacznie go „poprawiono” i ostatecznie zaakceptowano.

Problem polega na tym, że jedną z „poprawek” był zapis o możliwości skrócenia zakazu prowadzenia pojazdów o połowę pod warunkiem, że drugą połowę okresu zakazu kierowca prowadziłby jedynie pojazdy wyposażone w alkoloki. Oprócz tego, proponowany dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla recydywistów zastąpiono okresem 10 lat (po upływie kary kierowca będzie mógł prowadzić jedynie pojazdy wyposażone w alkoloki).

Jak przekonuje dziennikarz RMF24 taka wpadka wynikać może jedynie z faktu, że posłowie nie mają pojęcia nad czym głosują, podczas dyskusji nad projektami sejmowa sala świeci pustkami a w pracach w komisjach uczestniczą posłowie, którzy nie dostrzegają istoty projektów i nie są wystarczająco kompetentni.

Pytani posłowie zdają się potwierdzać przepuszczenia dziennikarza.

Dariusz Joński z SLD przyznał, że nie miał świadomości o takich zmianach. Liga Krajewska z PO również przyznała, że głosując nie wiedziała, że ustawa w rzeczywistości jest zaprzeczeniem tego co zapowiadał rząd. Wyraźnie zdegustowany Stanisław Żelichowski zwalił winę na prawników a Adam Lipiński z PiS nie przejmując się wpadką zaproponował nowelizację ustawy jako rozwiązanie.

bh, źródło: rmf24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również