UDOSTĘPNIJ
SONY DSC

Teksas. Na jednym z lokalnych cmentarzy, nieopodal miasteczka Normanna, funkcjonuje segregacja rasowa. Można tam pochować zwłoki jedynie białych osób. Latynosi nie są mile widziani. 

Ostatni zmarły pochodzenia latynoskiego został pochowany na tym cmentarzu w 1910 roku i to za ogrodzeniem. Od tego czasu grzebie się tam zwłoki jedynie białych ludzi. Gdy Latynoska Dorothy Barrera chciała pochować swojego męża, nie otrzymała zgody.

Połowę populacji malutkiego miasteczka Normanna stanowią Latynosi, aczkolwiek nie mogą chować zmarłych na cmentarzu San Domingo. Jego zarządcy wprost odsyłają nie-białych mieszkańców na inny cmentarz. Sprawy nie ułatwił fakt, że żona Barrery jest białą kobietą. Od Jimmy’ego Bradforda dowiedziała się, że wśród białych nie będą spoczywać „Meksykanie i czarnuchy”.

Zarządcy cmentarza nie uważają, by ich postawa była niewłaściwa. Motywów odmowy pochówku nie ukrywali przed lokalną telewizją Kill News. Przyznali, że zmienią zdanie tylko jeśli nakaże im to prezydent Stanów Zjednoczonych. W końcu się ugięli i pozwolili Barrerze przenieść prochy męża. Mimo wszystko, kobieta postanowiła, że nie wycofa pozwu. Sprawę zbada sąd.

źródło: Strajk.eu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również