UDOSTĘPNIJ

W sierpniu 2015 roku pani premier Szydło mówiła o tym w jakiej złej sytuacji jest polskie górnictwo. Jak wiele złego zrobiły poprzednie ekipy. Pamiętacie państwo, w styczniu 2015 roku to było. Już niedługo będzie dwa lata; prezes Kaczyński powiedział, że polskie górnictwo to nie problem, którzy tworzą górnicy, tylko który tworzy polski rząd.

Nie można zaakceptować, że są kopalnie, które nie mają politycznych protektorów w Warszawie czy wśród parlamentarzystów śląskich, i płacą za to zamknięciem. To jest absurd (…). Nie ma górników i kopalń lepszego i gorszego sortu, trzeba zastanawiać się, jak ratować całą branżę, a nie poszczególne kopalnie.

Dziś widzimy jak bardzo prorocze to były słowa. Jak bardzo dotyczą rządów PiS, które prowadzą do katastrofy w tym sektorze. Dzisiaj stoimy przed kopalnią Makoszowy, która będzie zamykana i to jest klasyczny obraz oszustwa wyborczego, które było zastosowane przez rząd.

Za chwilę będziemy przed szpitalami, które będą zamykane przez rząd PiS. Za moment przed szkołami, gimnazjami, które pójdą tą samą drogą. Drogą ofiar oszustwa wyborczego i tego, że Polacy zaufali obietnicom wyborczym.

Bardzo wyraźnie mówimy: to jest ostatnia szansa, żeby zejść z tej drogi, żeby wrócić do programu, który prowadziliśmy, który gwarantował – w porozumieniu ze związkami zawodowymi, z lokalnymi społecznościami – uratowanie polskiego górnictwa.

 

Zobacz również