UDOSTĘPNIJ

Helen Reece, brytyjska radykalna feministka, adwokatka i nauczyciel akademicki na Londol School of Economy (LSE), zwróciła się do minister ds. kobiet i równości Theresy May w sprawie złagodzenia przepisów, które zakazują adopcji dzieci przestępcom seksualnym, w tym pedofilom. Według Reece przepisy naruszają prawa człowieka. Minister zaleciła zmianę prawa. 

Adwokatka argumentuje swoje tezy między innymi tym, że recydywa wśród przestępców seksualnych należy do rzadkości, bowiem większość z nich po odbyciu wyroku nie stanowi już zagrożenia. Reece zaproponowała, by postulowana zmiana prawa przywróciła im możliwość adopcji oraz pracowania z dziećmi.

Według feministki prawo nieuczciwie traktuje przestępców seksualnych, bowiem wyróżnia ich spośród reszty kryminalistów. Zabiera im możliwość powrotu do społeczeństwa na równych warunkach po odbyciu kary, co ma być naruszeniem praw człowieka.

Jako przykład, Reece opisała przypadek starszego człowieka, który nie mógł adoptować własnych wnuków, bowiem został skazany za stosunek z 15-latką, gdy miał 29 lat. Feministka podkreśla, że ?lustracja? przy okazji przyjmowania do pracy z dziećmi jest ważna, aczkolwiek nie można wrzucać wszystkich pedofilów do jednego worka. Zakazy powinny być ustanawiane po zgromadzeniu materiału dowodowego, który jednoznacznie sugerowałby, że przestępca może być niebezpieczny po odbyciu kary.

źródło: telegraph.co.uk